Motorola i kłopoty z akcjonariuszem
Drugi największy udziałowiec firmy Motorola Carl Icahn domaga się, by zarząd koncernu ujawnił problemy w dziale produkcji telefonów komórkowych. Słynny inwestor wniósł pozew do sądu, bo uważa, że zarząd Motoroli nierzetelnie informował o sytuacji w firmie.
Drugi największy udziałowiec firmy Motorola Carl Icahn domaga się, by zarząd koncernu ujawnił problemy w dziale produkcji telefonów komórkowych. Słynny inwestor wniósł pozew do sądu, bo uważa, że zarząd Motoroli nierzetelnie informował o sytuacji w firmie.
Icahn twierdzi ze przez ostatni rok zarząd spółki swoim stanowiskiem w sprawie działu produkcji telefonów komórkowych dowiódł, że w wielu sprawach się myli i nie radzi sobie z zarządzaniem firmą. Po kilku udanych latach Motorola ma ostatnio złą passę, a sprzedaż telefonów przynosi straty.
O zestawieniu wyników Motoroli z innymi producentami, pisaliśmy w tym miejscu.
Zarząd Motoroli nie ma sobie nic do zarzucenia i broni się przed krytyka ze strony udziałowca, twierdząc że jego działania są niepotrzebne. Motorola zaproponowała Carlowi Icahnowi dostęp do informacji, ale pod warunkiem, że inwestor podpisze umowę o zachowaniu tajemnicy. Icahn odmówił.
Wraz ze swymi partnerami Icahn zainwestował w Motorolę około 2 mld dolarów - i dotychczas w wyniku spadku cen akcji stracili około 30 procent tej sumy.