Długie rozmowy nocą? Nie w Afganistanie
Afgańscy operatorzy komórkowi zaczęli wyłączać na noc nadajniki GSM w niespokojnych regionach kraju, po serii ataków ze strony talibów.
Afgańscy operatorzy komórkowi zaczęli wyłączać na noc nadajniki GSM w niespokojnych regionach kraju, po serii ataków ze strony talibów.
W zeszłym miesiącu talibowie przedstawili swoje przypuszczenia odnośnie tego, że rząd i NATO określają ich lokalizację na podstawie danych z nadajników GSM, szerzej pisaliśmy o tym w tej wiadomości.
W dwóch południowych prowincjach Afganistanu, Zabul i Ghazni, sieci komórkowe przestają działać codziennie między piątą wieczorem a siódmą rano. "Prośba" talibów o wyłączanie nadajników nocą, poparta 10-cioma atakami na stacje, z całkowitą destrukcją 6 z nich, odniosła więc skutek.
Rząd próbuje namówić operatorów do powrotu do normalnego świadczenia usług. W przypadku ukształtowania terenu w Afganistanie, łączność radiowa jest jedynym sposobem dla chociażby wezwania wsparcia medycznego. Póki co argumenty talibów są silniejsze niż te pochodzące z rządu.