Telewizory do zmiany. Unia weźmie je pod lupę

Najwięksi nadawcy na świecie zaapelowali do Unii Europejskiej o uregulowanie rynku telewizorów, ze szczególnym uwzględnieniem systemów operacyjnych.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telewizory do zmiany. Unia weźmie je pod lupę

Najwięksi nadawcy wystosowali apel do wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Teresy Ribery. Domagają się uregulowania rynku systemów operacyjnych w telewizorach. Za inicjatywą stoją między innymi: Canal+, RTL, Mediaset, ITV, Paramount+, NBCUniversal, Walt Disney Company, Warner Bros Discovery, Sky, TF1 oraz Europejska Unia Nadawców, czyli też Telewizja Polska.

Dalsza część tekstu pod wideo

Telewizory do zmiany

Twórcy apelu wystosowali wspólny list z żądaniem, by platformy Smart TV, w tym przede wszystkim Android, Tizen oraz Fire OS zostały uznane za „strażników dostępu” (gatekeepers) w rozumieniu przepisów DMA. Argumentują, że systemy Smart TV i asystenci głosowi stały się kluczowym „wejściem” do treści wideo i audio, kontrolując to, jakie aplikacje i kanały widzi użytkownik oraz w jakiej kolejności są one mu prezentowane.

Nadawcy powołują się na dane z badania rynku: udział Android TV urósł w Europie z 16 do 23 proc. między 2019 a 2024 r., Amazon Fire OS z 5 do 12 proc., a Tizen Samsunga ma ok. 24 proc. rynku Smart TV.

Ich zdaniem to wystarczający dowód „rosnącej siły rynkowej”, nawet jeśli nie wszystkie platformy formalnie przekraczają progi DMA (45 mln miesięcznych użytkowników i 75 mld euro kapitalizacji). Dlatego apelują o zastosowanie ustawy także na podstawie kryteriów jakościowych.

Wspomniane organizacje ostrzegają, że producenci TV i twórcy systemów operacyjnych coraz częściej:

  • promują własne usługi streamingowe,
  • domyślnie przypinają wybrane aplikacje na ekranie głównym,
  • utrudniają instalację lub pozycjonowanie konkurencyjnych serwisów VOD,
  • przejmują dane o oglądalności i reklamie, ograniczając dostęp do nich nadawcom.

W przypadku asystentów głosowych zwracają uwagę, że to one decydują, jaki kanał, aplikacja lub podcast zostanie odtworzony po komendzie typu „włącz wiadomości” czy „zagraj muzykę”. Jednocześnie nie podlegają dziś obowiązkom DMA, które dotyczą np. Sklepu Play, App Store czy wyszukiwarek.

Gdyby KE uznała systemy Smart TV i asystentów głosowych za tzw. gatekeeperów, musieliby m.in.:

  • zapewnić równe, niedyskryminujące traktowanie wszystkich aplikacji i serwisów,
  • dopuścić łatwiejszą zmianę domyślnych usług (np. ulubionej aplikacji VOD czy serwisu muzycznego),
  • ograniczyć przypinanie własnych usług w menu,
  • zwiększyć przejrzystość zasad rekomendacji treści i dostępu do danych użytkowników.

Komisja nie odniosła się jeszcze publicznie do listu. Jednak branża spodziewa się, że nacisk ze strony nadawców i regulatorów mediów będzie rósł, bo Smart TV i asystenci głosowi szybko stają się kolejnym polem sporu o to, kto kontroluje dostęp widzów do treści.