Apple jedynym wygranym. Reszta firm notuje duże spadki

Podczas gdy wszyscy podnoszą ceny i mają problemy z niskim popytem, Gigant z Cupertino trzyma się pierwotnych MSRP i nie narzeka na brak chętnych.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Apple jedynym wygranym. Reszta firm notuje duże spadki

Szaleństwo związane ze sztuczną inteligencją mocno uderza w rynek laptopów i według najnowszych prognoz przełoży się na wyraźny spadek dostaw wszystkich producentów. Wyjątkiem ma być Apple, które prawdopodobnie zakończy rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży.

Dalsza część tekstu pod wideo

W obecnych czasach Apple staje się "tanim" wyborem

Z analizy od Sigmaintell wynika, że globalne dostawy notebooków w 2026 roku mają wynieść 181,1 miliona sztuk. To oznacza spadek o 8% rok do roku. Główną przyczyną ma być wzrost cen pamięci DRAM, który podbija koszty produkcji i jednocześnie osłabia popyt. W praktyce firmy muszą wybierać między cięciem marż a przerzucaniem kosztów na klientów, a to w obecnych realiach nie jest korzystne dla żadnej ze stron.

Apple ma jednak wykorzystywać swoją przewagę w kilku kluczowych obszarach. Sigmaintell szacuje, że w tym roku firma dostarczy 28 milionów MacBooków, co oznaczałoby wzrost aż o 21,7% rok do roku. Jednym z filarów tej przewagi pozostaje zunifikowana pamięć, czyli rozwiązanie, w którym CPU, GPU i NPU korzystają z jednej wspólnej puli. Taka architektura ogranicza opóźnienia, zmniejsza potrzebę kopiowania danych między różnymi blokami i pozwala lepiej wykorzystać dostępne zasoby.

Apple jedynym wygranym. Reszta firm notuje duże spadki

Znaczenie ma też sposób, w jaki działa macOS. Apple stosuje agresywne algorytmy kompresji, dzięki czemu lepiej kontroluje zużycie RAM-u w tle. W efekcie MacBooki mogą sprawniej działać nawet przy relatywnie skromniejszych konfiguracjach niż konkurencyjne konstrukcje. Dodatkowo Apple, jako ogromny odbiorca komponentów, ma znacznie większe pole do negocjacji cen z dostawcami jak Samsung, Micron czy SK hynix.

Kolejnym elementem układanki jest polityka cenowa. W czasie gdy wielu producentów podnosi ceny swoich notebooków, Apple utrzymuje MSRP i wydaje tanie urządzenia jak MacBook Neo. To daje firmie bardzo mocny argument w walce o klienta. A jest to tym bardziej zaskakujące, że jeszcze kilka lat temu gigant z Cupertino uchodził za "tego drogiego"