Serb naprawił RTX3070 syna wykorzystując stare radio
Użytkownik reddita miał poważny problem ze swoją kartą graficzną, która najzwyczajniej wystrzeliła w komputerze. Na szczęście zaradny ojciec elektryk rozwiązał problem.
Uszkodzona karta graficzna to, bardzo delikatnie mówiąc duży pech. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach szalonych cen elektroniki. Przekonał się o tym użytkownik reddita podpisujący się jako External_Length_8877. Otóż podczas grania usłyszał cichy wystrzał i stracił obraz. Przyczyny nie trzeba było długo szukać: jeden z kondensatorów, szczęśliwie umieszczony przy krawędzi laminatu, najzwyczajniej wystrzelił. Poszedł więc z nią do serwisu. W końcu mowa tu jest jedynie o prostej wymianie kondensatora SMD z polaryzacją. A dokładnie 16 V o pojemności 270 μF, o długości 3 mm. To przecież nie może być drogie, prawda? No cóż, serwis zażyczył sobie za to 12 tysięcy serbskich dinarów, czyli równowartość około 444 zł.
Ojciec elektryk naprawił kartę graficzną
I tu do akcji wkracza ojciec użytkownika: 55-letni elektryk z 35-letnim doświadczeniem, który pracuje przy konserwacji serbskiej sieci elektroenergetycznej. Ten po tym, jak przekonał się, że nie ma odpowiedniego kondensatora na stanie, zdecydował się na rozwiązanie genialne w swojej prostocie: po prostu wyjął kondensator o tych parametrach ze starego radia i wlutował go na miejsce uszkodzonego elementu.
Oczywiście nie jest to rozwiązanie idealne, ponieważ kondensator ten ma wyższą rezystancję wewnętrzną, niż uszkodzony element SMD. Może to więc działać negatywnie na stabilność pracy karty graficznej. Jednak jako rozwiązanie doraźne jak najbardziej się sprawdza. Oczywiście do montażu elementu konieczne było zdemontowanie chłodzenia.
I tu zastosowano nietypowe rozwiązanie: zamiast termopadów zastosowano pastę termprzewodzącą stosowaną przy liniach wysokiego napięcia. Ta zapewnia temperatury pracy obciążonej karty na poziomie 80 stopni Celsjusza, co również nie jest wybitnym wynikiem. Pamiętajmy jednak, że to rozwiązanie tymczasowe, darmowe i działające.