Kupisz nowy smartfon, a w środku używka. Producenci jadą po bandzie

Odnawiane smartfony? To już dobrze znamy i to ma sens. Ale co powiecie na odnawiane pamięci RAM stosowane w całkiem nowych urządzeniach?

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Kupisz nowy smartfon, a w środku używka. Producenci jadą po bandzie

Kryzys na rynku pamięci RAM, wywołany przez ogromne zapotrzebowanie na AI, wchodzi na zupełnie nowy poziom. Choć do tej pory mówiło się głównie o nieuniknionych podwyżkach cen smartfonów, jak chociażby było w przypadku Galaxy S26, lub cięciach sprzętowych, najnowsze przecieki wskazują na znacznie bardziej kontrowersyjny krok producentów. W nowych telefonach mogą pojawić się odnawiane kości pamięci.

Dalsza część tekstu pod wideo

Za tymi informacjami stoi znany leaker Yogesh Brar. Choć konkretne marki nie zostały wymienione z nazwy, problem dotyczy firm, które nie zdołały zabezpieczyć odpowiednich dostaw komponentów. Na platformie X Brar stwierdził dokładnie:

Dowiedziałem się, że niektóre marki telefonów nie są w stanie zdobyć wystarczających zapasów pamięci i używają pamięci odnawianej. Na dłuższą metę nie jest to dobre dla klientów.

Dodał także, że jeden z takich modeli miał właśnie premierę, ale przykładów jest więcej.

Główną przyczyną kryzysu na rynku RAM są gigantyczne inwestycje w infrastrukturę. Firmy takie jak NVIDIA czy Microsoft pompują miliardy dolarów, masowo wykupując pamięci DRAM oraz NAND. W efekcie pula podzespołów, które normalnie trafiłaby do producentów smartfonów, drastycznie się kurczy.

Z technicznego punktu widzenia stosowanie odnawianych pamięci niesie za sobą realne ryzyko dla użytkowników. Układy te w naturalny sposób ulegają degradacji z upływem czasu. O ile nowa, fabryczna kość zaczyna pracę z 100% swojej żywotności, o tyle wariant odnawiany ma już część tego cyklu bezpowrotnie za sobą. 

Może to prowadzić do wcześniejszych awarii, mniejszej spójności działania i problemów ze stabilnością pod dużym obciążeniem. Przez kilka pierwszych miesięcy odnawiana pamięć może nie dawać żadnych objawów zużycia, ale usterki mogą niespodziewanie wystąpić na późniejszym etapie użytkowania.

Kupując używany, odnawiany smartfon, mamy świadomość, że to sprzęt z pewnym przebiegiem i akceptujemy to. Jednak nówka sztuka ze sklepu, w której znalazły się używane komponenty, to już inna para kaloszy. Miejmy nadzieję, że taki sprzęt nie dotrze jednak na polski rynek.