NVIDIA wskrzesza trupa, a my zamiast się oburzać, będziemy świętować

Jak zła jest sytuacja na rynku elektroniki użytkowej? Bardzo. AsRock stworzył o połowę gorszy typ RAM DDR5, a zamiast krytyki spotyka się to z wiwatami, a wedle nowych raportów kryzys ma się utrzymać do 2030 roku. Nic więc dziwnego, że NVIDIA postanowiła zabawić się we wskrzeszenie trupa, jakim jest RTX 3060.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
NVIDIA wskrzesza trupa, a my zamiast się oburzać, będziemy świętować

A dokładniej RTX 3060 12 GB. Karta ta miała swoją premierę w lutym 2021 roku. Mamy więc do czynienia z niemal 5-letnim chrupkiem ze średniej półki cenowej. Jednak czasy mamy takie, jakie mamy. Kryzys na rynku pamięci NAND i DRAM oraz olbrzymie obciążenie nowoczesnych procesów technologicznych wymusza iście na kompromis.

Dalsza część tekstu pod wideo

RTX 3060 12 GB powraca

Karta ta jest wyposażona w 192-bitową magistralą pamięci i 3584 rdzenie CUDA z 12 GB pamięci GDDR6 na pokładzie. Jej produkcja wymaga natomiast 8-nanometrowego procesu technologicznego. Tym samym nie wymaga ona walki o miejsca w kolejkach bardziej zaawansowanych procesów, co samo w sobie jest znacznym plusem.

Warto także dodać, że karta ta zadebiutowała rok po premierze konsol obecnej generacji. Tym samym raczej nie odpali wszystkiego na maksymalnych ustawieniach. Jednak nie ma gry, z którą sobie nie poradzi przynajmniej na wysokich/średnich. 

Pamiętajmy przy tym, że kryzys działa także na jej korzyść: chociaż jest stara, to jeszcze przez kilka lat będzie stanowiła rozsądny wybór dla bardziej oszczędnych graczy. Niestety, raporty nie zdradzają, kiedy ten ożywiony i przypudrowany trupek wróci na sklepowe półki. Jednak kiedy to się stanie, to będzie to powód do świętowania, a nie drwin.