Ciekły metal zabija. Tym razem padło na GeForce RTX 5070 Ti
Entuzjasta PC stwierdził, że poprawi fabryczne rozwiązanie. Efekt? Katastrofalny - karta graficzna nadaje się do wyrzucenia, bo jej naprawa jest nieopłacalna.
Ciekły metal od lat pojawia się w najdroższych sprzętach jako alternatywa dla klasycznej pasty termoprzewodzącej. Rozwiązanie to pozwala znacząco obniżyć temperatury GPU czy CPU. Stosowane jest jednak głównie w konstrukcjach projektowanych specjalnie z myślą o takim materiale. Samodzielne modyfikacje mogą zakończyć się katastrofą, a przekonał się o tym właściciel karty ASUS GeForce RTX 5070 Ti TUF Gaming.
ASUS nie uznał gwarancji, bo wina leżała po stronie użytkownika
Uszkodzony egzemplarz trafił do serwisu Northridge Fix, specjalizującego się w naprawach elektroniki. Niestety - było już za późno, bo aplikacja ciekłego metalu przez właściciela została wykonana niedokładnie. W efekcie rozlał się on po powierzchni PCB, docierając do wielu elementów znajdujących się wokół układu graficznego.
Jak łatwo się domyślić, ciekły metal w porównaniu do klasycznych past przewodzi prąd. Gdy dostanie się na drobne elementy montowane powierzchniowo, takie jak kondensatory czy rezystory, prowadzi to do zwarć. Dodatkowo niektóre stopy używane w ciekłych metalach mogą reagować z aluminium i z czasem "wyżerać" lutowanie.
W przypadku tej karty sytuacja okazała się szczególnie poważna. Podczas rozbiórki technik odkrył, że ciekły metal przedostał się praktycznie w każdy zakamarek płytki drukowanej. Najgorsze okazało się to, że ciekły metal dostał się również pod sam rdzeń GPU, doprowadzając do fizycznych pęknięć układu. Na tym jednak problemy się nie kończą. Uszkodzeniu uległy również kości DRAM, a linia zasilania 1,8 V została zwarta do masy.
Oczywiście ASUS odmówił uznania gwarancji, bo szkoda spowodowana została przez użytkownika. Również specjaliści z Northridge Fix nie byli w stanie naprawić układu, bo do wymiany było nie tylko GPU, ale i elementy na PCB - zasadniczo kartę trzeba byłoby złożyć od 0, wykorzystując ponownie "mniej ważne" części jak układ chłodzenia, co jest całkowicie nieopłacalne.