50 Mpix do selfie to za mało. Nadchodzą smartfony 100 Mpix
Producenci elektroniki nieustannie szukają nowych sposobów na wyróżnienie swoich urządzeń z tłumu. Wygląda na to, że kolejna bitwa technologiczna rozegra się na polu fotografii autoportretowej.
Nowy wyścig na megapiksele
Znany w branży informator ukrywający się pod pseudonimem Digital Chat Station opublikował ciekawe dane. Z jego wpisu wynika, że w laboratoriach trwają testy aż trzech różnych aparatów o rozdzielczości 100 Mpix. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby chodziło o aparaty główne. Tym razem jednak mowa o modułach przeznaczonych do zdjęć selfie.
Obecnie standardem we flagowych modelach stają się główne matryce 200 Mpix oraz teleobiektywy o wysokiej rozdzielczości. Dołączenie do tego zestawu 100-megapikselowej kamery przedniej byłoby znaczącym krokiem naprzód. Źródło wskazuje, że producenci pracują nad specjalnie dostosowanym sensorem z pomniejszonymi pikselami. Taka konstrukcja jest niezbędna, aby zmieścić tak zaawansowany układ w niewielkiej przestrzeni nad ekranem czy w wycięciu wyświetlacza.
Kto pierwszy wdroży nową technologię
Choć sam informator nie wymienił wprost nazw marek, obserwatorzy rynku mają już swoje typy. Wiele wskazuje na to, że technologią tą żywo zainteresowane są firmy Huawei oraz Oppo. Obaj chińscy giganci testują obecnie nowe, kwadratowe sensory przednie w proporcjach 1:1.
Spekuluje się, że rozwiązanie to może zadebiutować w nadchodzących seriach smartfonów. W przypadku Huawei mówi się o linii Nova 16, znanej z nacisku na funkcje fotograficzne dla młodszych użytkowników. Oppo może natomiast rozważać użycie tego sensora w swoich topowych modelach z rodziny Find X10.
Wyzwanie dla inżynierów
Rynek widział już wiele smartfonów z aparatami 100 Mpix lub większymi. W ich przypadkach były to jednak główne jednostki umieszczone z tyłu urządzenia. Przeniesienie takiej rozdzielczości na przód telefonu to zupełnie inna kategoria trudności.
Wymaga to nie tylko miniaturyzacji samej optyki, ale też zapewnienia odpowiedniej mocy obliczeniowej do przetwarzania tak dużych zdjęć. Na razie są to informacje nieoficjalne. Musimy poczekać na pierwsze premiery w 2026 roku, aby przekonać się, czy wysoka rozdzielczość przełoży się na faktyczną jakość autoportretów.