Widzowie mają pretensje do "Rycerza i Siedmiu Królestw". Twórca się broni

Nawet jeśli lubimy jakiś serial, możemy mieć niewielkie pretensje do jego twórców. I tak jest też w przypadku "Rycerza Siedmiu Królestw". Widzowie nie mogą pogodzić się z faktem, że odcinki tak długo wyczekiwanego serialu są aż tak krótkie. Każdy z nich liczy sobie około 30 minut.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Widzowie mają pretensje do "Rycerza i Siedmiu Królestw". Twórca się broni

"Rycerz Siedmiu Królestw" dlaczego odcinki są takie krótkie?

Bywa, że bardzo mocno na coś czekamy, po czym twórcy dają nam niewiele czasu na rozkoszowanie się swoim dziełem. Trzeba przyznać, że jak na serial z uniwersum "Gry o tron" 30 minut to jest naprawdę niewiele, aby wbić się w klimat i zaangażować w akcję. Dlatego właśnie czas trwania odcinków to główny zarzut ze strony widzów, jeśli chodzi o tą konkretną produkcję. Wiele osób wyraża swoje rozczarowanie w tej kwestii i ma o to pretensje, co widać w mediach społecznościowych.

Dalsza część tekstu pod wideo

Nie da się ukryć, że jest to dość rozczarowujące po tym, jak przyzwyczajono nas do tego, że "Gra o tron" i "Ród Smoka" miały odcinki trwające blisko godzinę. 

Do zarzutów tych, odniósł się Ira Parker, showrunner odpowiedzialny za serial i wszelkie związane z nim decyzje: 

Nie przeciągamy fabuły. Nie tworzymy wątków pobocznych dla Dunka i Jaja. Napisaliśmy scenariusz w taki sam sposób, w jakim George R.R. Martin napisał swoją 300-stronicową książkę. 

Ira Parker tłumaczy, że decyzja o czasie trwania odcinków była pewnego rodzaju kompromisem, między twórcami, a pisarzem. Ten ostatni miał obawy, że jeśli tak krótkie opowiadanie zostanie zekranizowane w formie serialu, to historia zostanie sztucznie rozciągnięta. Stąd decyzja, aby odcinki były zwięzłe i 30-minutowe. To była celowa i zamierzona decyzja od samego początku. 

Czwarty odcinek serialu "Rycerz Siedmiu Królestw" można oglądać już od dziś w serwisie HBO Max. Premiera na HBO odbędzie się wieczorem, o 20:50.