HBO szykuje serialową petardę. 10 odcinków to może być za mało

HBO wyciąga asa z rękawa i potwierdza, że już na początku marca, ucieszy swoich widzów premierą komediowego serialu "Rooster". Zwiastun zdradza kilka szczegółów i ujawnia datę premiery. W roli głównej ulubieniec wielu Polaków - Steve Carell. To się nie może nie udać. 

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
HBO szykuje serialową petardę. 10 odcinków to może być za mało

Rooster, premiera 8 marca 2026 na HBO Max

Steve Caroll to ten rodzaj aktora, który nie dość, że budzi ciepłe uczucia, to jeszcze dodatkowo wywołuje uśmiech na twarzy oglądającego. Kto oglądał "Biuro" ("The Office"), "Kocha, lubi, szanuje" lub "Czterdziestoletniego prawiczka", ten dokładnie wie, o czym mowa. Zwiastun nowego tytułu rzenosi nas z "Biura" prosto na uniwersytet i zachęca po raz kolejny do miłego spędzenia czasu. Jest tylko jedna smutna wiadomość, nie wiadomo czy 10 odcinków to nie będzie przypadkiem za mało.

Dalsza część tekstu pod wideo

Produkcja jest dziełem Lawrence'a i Matta Tarses, którzy zajęli się wszystkim co najważniejsze - scenariuszem oraz produkcją wykonawczą. Co ciekawe, Steve Carell nie tylko gra tu główną rolę, ale także jest jednym z producentów. Twórcy zapowiadają mnóstwo wzruszeń i humoru, dlatego też wiele osób sięgnie po ten serial z ogromną przyjemnością, ale i oczekiwaniami. Przynajmniej tymi, na miłe spędzenie czasu podczas seansu z rodziną lub znajomymi. 

Rooster - o czym opowiada serial

"Witamy na kampusie, panie Russo". Akcja serialu przenosi nas prosto na kampus uniwersytecki. Wiadomo, że nikt tak nam nie utrudni życia, jak osoby najbliższe. Tak jest i w tym przypadku, Russo (nazywany przez studentów Rooster'em) to wykładowca i pisarzem w średnim wieku. Jednak nie wszystko w życiu układa się po jego myśli, wypadki piętrzą się, a na dodatek bohater zmaga się ze skomplikowaną relacją ze swoją własną córką (Charly Clive). 

"Rooster" premiera serialu odbędzie się 8 marca 2026 roku na HBO Max,  kolejne odcinki (jest ich 10) będą pojawiały się co tydzień.