Pamięci RAM to dopiero początek. Szykuje się koszmar

Patrzysz na aktualne ceny pamięci RAM i myślisz, że gorzej już być nie może? Mamy złe informacje. To dopiero początek.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Pamięci RAM to dopiero początek. Szykuje się koszmar

Rynek pamięci RAM oszalał. Ceny są kilkukrotnie wyższe od tych w listopadzie. Wszystko dlatego, że kości zwyczajnie brakuje. Najwięksi producenci przerzucili się na produkcję modułów HBM do centrów danych, obsługujących AI. To dla nich bardziej opłacalne.

Dalsza część tekstu pod wideo

Jednak pamięci RAM to dopiero początek. Za chwilę to samo czeka nas z pamięciami NAND, a tym samym dyskami SSD.

Drastyczny wzrost cen SSD

Przewiduje się, że w 2026 roku kryzys sięgnie również rynku pamięci NAND, czyli nośników SSD. Te mają podrożeć nawet dwukrotnie, a ich dostępność będzie mocno ograniczona, przynajmniej dla zwykłego konsumenta. Powtórzy się tutaj sytuacją z pamięciami RAM, bo producenci również priorytetowo będą traktować duże zamówienia od wielkich korporacji.

Czemu akurat dyski SSD? To również wina serwerów AI oraz platformy NVIDIA Rubin. Szacuje się, że w 2026 roku serwery Zielonych będą wymagały aż 34,6 mln TB NAND. To 2,8 proc. globalnego zapotrzebowania. Natomiast w 2027 roku liczba ta wzrośnie do 115,2 mln TB, co daje już 9,3 proc. zapotrzebowania.

Już teraz mówi się, że wszystkie dyski na 2026 rok zostały praktycznie wyprzedane. Z tego powodu w pierwszym kwartale ceny modeli konsumenckich mogą wzrosnąć o 40 proc., a będzie to dopiero początek podwyżek.