Szkoły muszą mieć nowe regulacje? MEN widzi potrzebę działania

Kwestia używania smartfonów w szkołach podczas lekcji oraz przerw, w dalszym ciągu pozostaje nie uregulowana. Ale temat jest wciąż palący. MEN, analizujący bacznie działania Norwegii, nie jest póki co tak radykalny, ale widzi potrzebę działania w tej kwestii.

Anna Kopeć (AnnaKo)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Szkoły muszą mieć nowe regulacje? MEN widzi potrzebę działania

Coraz więcej dyskutuje się o potrzebie uregulowania dostępu do smartfonów w szkołach i przedszkolach. Sprawę tym razem poruszyła wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz. Podkreśliła ona, że konieczne jest zachowanie równowagi między zagrożeniami, a korzyściami w edukacji, jakie niesie ze sobą współczesna technologia. Przypomniała, że w ramach nowego przedmiotu edukacja zdrowotna, wprowadzanego przez MEN, będzie "dużo nauki" w cyfrowym świecie. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) przygląda się obecnie wnikliwie tematowi używania telefonów przez najmłodszych i prowadzi rozmowy z ekspertami. Analizuje także podejście Norwegii, gdzie uczniom podstawówek zakazano używania telefonów podczas zajęć oraz przerw. W starszych klasach zakaz ten został ograniczony do określonych sytuacji. W przypadku zaś szkoły średniej, uczeń nie może korzystać z tego typu urządzeń elektronicznych jedynie w trakcie lekcji. Według norweskich władz, telefon negatywnie wpływa na koncetrację i motywację do nauki. 

MEN zdaje sobie sprawę, że szkoła to nie eksperyment i należy przeprowadzić w tej kwestii solidną i merytoryczną debatę, z udziałem zainteresowanych stron. 

Statuty szkolne, regulujące użycie telefonów są często kwestionowane przez rodziców i uczniów. Wbrew pozorom, to nie jest kwestia tylko analizy wpływu smartfonów na to, co się dzieje z dziećmi i młodzieżą, ale kwestia regulacji różnego typu. To bardzo ważne, by była to poważna dyskusja, bo szkoła to nie eksperyment.

- tłumaczy wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz.

MEN zachęca do dyskusji, ale póki co, zamierza pozostawić szkołom autonomię w podejmowaniu decyzji w tej wrażliwej kwestii. Jednocześnie, chciałby przygotować odpowiednie wskazówki, na których mogłyby bazować regulaminy szkolne. 

Icon

1 komentarz

Zaloguj się, by śledzić dyskuję
Dołącz do użytkowników, pisz bez limitu, śledź odpowiedzi oraz reakcje na swoje komentarze. Nie przegap ważnych rozmów! Zostały Ci 3 komentarze w tym tygodniu
Avatar autora komentarza
Dodaj komentarz
Avatar autora komentarza
~gość
05 LIS 2024 · 13:14
Szkoła to nie eksperyment a to co wyprawia obecny rząd to co to jest? Zakaz prac domowych = same kartkówki non stop i spadek poziomu wiedzy. Ogólnie brak motywacji do nauki.
Odpowiedz