Myślisz, że to pomaga schudnąć? Naukowcy: efekt jest zerowy

Post przerywany jest wszędzie – w poradnikach, podcastach i trendach zdrowotnych. Nowe badanie pokazuje jednak, że bez redukcji kalorii jego efekt metaboliczny jest znikomy.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Myślisz, że to pomaga schudnąć? Naukowcy: efekt jest zerowy

Badanie ChronoFast obala najpopularniejszy mit

Post przerywany (znany powszechnie pod ang. nazwą "intermittent fasting"), a szczególnie jego odmiana "time‑restricted eating" (TRE - zwana w polskim jedzeniem ograniczonym czasowo), od lat jest przedstawiany jako prosty sposób na poprawę zdrowia metabolicznego. Zwolennicy obiecują lepszą wrażliwość na insulinę, niższy poziom cukru i cholesterolu, a nawet ochronę przed otyłością. Najnowsze badanie ChronoFast, przeprowadzone przez naukowców z German Institute of Human Nutrition Potsdam‑Rehbruecke (DIfE), Deutsches Zentrum fuer Diabetesforschung (DZD) oraz Charité – Universitätsmedizin Berlin, pokazuje jednak coś zupełnie innego. Gdy uczestnicy jedli tyle samo kalorii, ośmiogodzinne okienko żywieniowe nie przyniosło żadnych korzyści metabolicznych.

Dalsza część tekstu pod wideo

W eksperymencie wzięły udział 31 kobiet z nadwagą lub otyłością. Każda z nich przez dwa tygodnie stosowała dwa różne harmonogramy żywienia. Jeden z nich był "wczesny" (8:00–16:00), a drugi "późny" (13:00–21:00). Kluczowe było to, że posiłki były identyczne pod względem kalorii i składu (izokaloryczne). Dzięki temu naukowcy mogli sprawdzić, czy sama zmiana godzin jedzenia wpływa na zdrowie metaboliczne.

Wynik był jednoznaczny. Zespół kierowany przez prof. Olgę Ramich nie odnotował żadnych istotnych zmian w insulinowrażliwości, poziomie glukozy, lipidach ani markerach zapalnych. To oznacza, że wcześniejsze pozytywne wyniki badań nad TRE mogły wynikać głównie z nieświadomego obniżenia kaloryczności, a nie z samego skrócenia okna żywieniowego. Innymi słowy – bez jedzenia mniej nie ma efektu.

To jednak nie znaczy, że TRE nie wpływa na organizm w ogóle. Badacze, we współpracy z prof. Achimem Kramerem, wykorzystali test BodyTime do analizy rytmów okołodobowych. Okazało się, że późniejsze jedzenie przesuwało wewnętrzny zegar średnio o 40 minut, co przekładało się także na późniejsze zasypianie i budzenie się. Jedzenie działa więc jak sygnał czasowy – podobnie jak światło – ale nie poprawia parametrów metabolicznych, jeśli kalorie pozostają na tym samym poziomie.

Wnioski naukowców są jasne. To bilans energetyczny, a nie sama pora jedzenia, decyduje o korzyściach zdrowotnych. Prof. Ramich podkreśla, że osoby chcące poprawić metabolizm powinny zwracać uwagę przede wszystkim na ilość kalorii, a nie wyłącznie na zegarek. Kolejne badania mają sprawdzić, czy połączenie TRE z kontrolowaną redukcją kalorii daje silniejszy efekt oraz jak indywidualne cechy – np. chronotyp czy genetyka – wpływają na reakcję organizmu.