Dziwne odkrycie Teleskopu J. Webba. Chodzi o nową planetę

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Dziwne odkrycie Teleskopu J. Webba. Chodzi o nową planetę

Teleskop Jamesa Webba znowu zaskakuje. Jego odkrycie rzuca nowe światło na proces formowania się planet.

Dalsza część tekstu pod wideo

Niespotykana kompozycja chemiczna formującej się planety

Instrumenty Teleskopu Jamesa Webba zajrzały w głąb mgławicy NGC 6357, w której znajduje się młoda gwiazda XUE 10. Otacza ją dysk protoplanetarny, którego kompozycja chemiczna burzy nasze wyobrażenie o procesie formowania się planet. Odkryciem podzieliła się ekipa naukowców z Instytutu Maxa Plancka oraz Uniwersytetu Sztokholmskiego na łamach dziennika naukowego Astronomy & Astrophysics.

Gwiazda XUE 10 znajduje się w odległości 5550 lat świetlnych od Ziemi, w regionie, w którym formuje się bardzo wiele nowych gwiazd (zwanym przez astronomów NGC 6357). Naukowcy przyglądali się, w jaki sposób intensywne pola promieniowania kosmicznego wpływają na skład chemicznych dysków protoplanetarnych.

Jak wyjawiła Jenny Frediani z Uniwersytetu Sztokholmskiego, w większość takich dysków mamy przewagę pary wodnej w jego wewnętrznych rejonach. Natomiast w tym nowo zaobserwowanym dysku przeważał dwutlenek węgla, a cząsteczki pary wodnej były śladowe lub niemal niemożliwe do zaobserwowania.

"To odkrycie podważa obecne zrozumienie procesów chemicznych związanych z rozwojem dysków protoplanetarnych" - twierdzi Frediani. Do tej pory nie spotkano się z sytuacją, w której stężenie dwutlenku węgla przewyższa poziom cząsteczek wody w kontekście formowania się planet.

Obecne teorie zakładają, że planety formują się w momencie, gdy grudki zawierające dużą ilość lodu wodnego zawędrują z zewnętrznej części dysku protoplanetarnego do jego cieplejszego wnętrza. Te wyższe temperatury we wnętrzu sprawiają, że następuje sublimacja (a więc zmiana stanu skupienia z lodu w gaz). W nowo formującej się planecie wokół gwiazdy XUE 10 tej wody niemal nie zaobserwowano.

Inny badacz biorący udział w obserwacji tej gwiazdy, Arjan Bik z Uniwersytetu Sztokholmskiego, teoryzuje, że to intensywne promieniowanie ultrafioletowe (z gwiazdy XUE 10 lub innej gwiazdy w okolicy) wpływa na kompozycję chemiczną dysku.

Co ciekawe, poza cząsteczkami dwutlenku węgla, znajdowały się tam bardzo rzadki izotop węgiel-13 (13C) i równie rzadkie izotopy tlen-17 i tlen-18 (17O i 18O). Te izotopy w takim zestawieniu zazwyczaj obserwuje się w meteorytach i kometach powstałych we wczesnych fazach formowania się Układu Słonecznego. Ich odkrycie pomoże w przyszłości zrozumieć, dlaczego taka kompozycja izotopów pozostaje i utrzymuje się w materii przez długi czas.

Szefowa ekipy badawczej Maria‑Claudia Ramirez‑Tannus z Instytutu Maxa Plancka przyznaje, że to odkrycie pozwala zrozumieć, w jaki sposób obszary o ekstremalnym promieniowaniu (a większość gwiazd i planet formuje się właśnie tam) przyczyniają się do powstawania różnych atmosfer w planetach i dlaczego niektóre planety mają potem większy potencjał do zamieszkania.