Potężna kara dla polskiego banku. Poszło o wakacje kredytowe

Jeden z największych banków w Polsce musi zapłacić wielomilionową grzywnę. UOKiK dopatrzył się poważnych naruszeń praw konsumentów. Sprawa dotyczy błędnego naliczania wakacji kredytowych.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Potężna kara dla polskiego banku. Poszło o wakacje kredytowe

Kara dla Pekao za wakacje kredytowe

Prezes UOKiK nie odpuszcza instytucjom finansowym, które próbowały naginać przepisy na swoją korzyść. Tym razem na celowniku znalazła się Grupa Pekao, a konkretnie Bank Polska Kasa Opieki SA oraz Pekao Bank Hipoteczny SA. Urząd zakończył właśnie postępowanie, które wykazało systemowe nieprawidłowości.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wnioski są miażdżące dla bankowców. Okazuje się, że sposób, w jaki te instytucje realizowały wnioski o ustawowe wakacje kredytowe, był niezgodny z prawem. Finał tej sprawy to kara w łącznej wysokości blisko 119 mln złotych. Banki będą też musiały poinformować klientów o swoich błędach.

Dziwna matematyka banku

Mechanizm, który zakwestionował UOKiK, był niekorzystny dla klientów na dwóch poziomach. Banki stosowały specyficzny przelicznik czasu. Jeśli klient składał wniosek o zawieszenie raty w trakcie trwania miesiąca (np. w połowie marca), bank nie zawieszał spłaty na pełny miesiąc. Uznawał jedynie okres od dnia złożenia wniosku do końca miesiąca.

To oznaczało, że zamiast miesiąca "oddechu", klient otrzymywał na przykład tylko 15 dni wolnego od raty. Jednak prawdziwy problem pojawiał się przy wydłużaniu okresu kredytowania. Tutaj banki nie były już tak skrupulatne w liczeniu dni.

Mimo że wakacje kredytowe trwały faktycznie krócej (np. wspomniane kilkanaście dni), bank automatycznie wydłużał cały okres kredytowania o pełny miesiąc. Działało to na niekorzyść konsumenta. Klient spłacał kredyt dłużej, niż wynikałoby to z faktycznego zawieszenia. To z kolei mogło prowadzić do wzrostu całkowitego kosztu kredytu przez dodatkowe odsetki.

Prawie 120 mln zł kary

Prezes UOKiK podkreślił w swojej decyzji, że takie działanie wypaczało sens ustawy. Pomoc miała być realnym wsparciem w czasie szalejącej inflacji, a nie okazją dla banku do naliczania dodatkowych kosztów w przyszłości.

Możliwość zawieszenia spłaty części rat kredytu hipotecznego miała stanowić realne wsparcie dla kredytobiorców w okresie wysokiej inflacji i skokowego wzrostu kosztów obsługi kredytów. Wydłużanie okresu kredytowania bardziej niż wynikało to z rzeczywistego czasu zawieszenia spłat narażało konsumentów na podniesienie całkowitych kosztów zobowiązania. W efekcie wakacje kredytowe były mniej korzystne, niż nakazywała to ustawa.

Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK

Większość banków po interwencjach Urzędu zmieniła swoje praktyki. W przypadku grupy Pekao skończyło się na karach finansowych. Bank Polska Kasa Opieki SA ma zapłacić ponad 117,8 mln zł, a Pekao Bank Hipoteczny SA ponad 1,1 mln zł. Praktyki te zostały już zaniechane – odpowiednio z końcem 2023 i 2024 roku.

Warto pamiętać, że decyzja Prezesa UOKiK nie jest jeszcze prawomocna. Banki mają prawo odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co zapewne wydłuży ostateczne zamknięcie tej sprawy.

Aktualizacja: Komentarz Pekao

Bank Pekao przysłał nam komentarz w opisanej wyżej sprawy. Publikujemy go poniżej. 

Bank nie zgadza się z zarzutami przedstawionymi przez Prezesa UOKIK w komunikacie na stronie Urzędu oraz nałożoną karą w związku z realizowaniem tzw. wakacji kredytowych na podstawie przepisów ustawy z dnia 7 lipca 2022 r. o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom. W toku postępowania Bank przedstawił liczne argumenty wskazujące, że żadne z kontrolowanych zachowań Banku nie stanowiło praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów i nie stało w sprzeczności z obowiązującymi przepisami. Zarzuty Prezesa UOKIK dotyczą ok. 4% wszystkich wniosków o tzw. ustawowe wakacje kredytowe.

Bank zdecyduje o odwołaniu się do sądu, po szczegółowym zapoznaniu się z decyzją i jej uzasadnieniem.

Priorytetem Banku jest zapewnienie jak najwyższego poziomu jakości obsługi klientów.

Paweł Jurek, rzecznik prasowy, Bank Pekao SA