A trzeba było rzucić słuchawką. Rozmowa kosztowała ją dużo za dużo

Oszuści wydzwaniają do losowo wybranych osób i robią wszystko, aby wyłudzić od nich pieniądze. Nie każda rozmowa telefoniczna należy do tych miłych. Jednym z najbardziej cynicznych schematów oszustwa jest to "na wypadek". 

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
A trzeba było rzucić słuchawką. Rozmowa kosztowała ją dużo za dużo

Przekręt "na wypadek" - przebieg oszustwa 

Jak wynika z informacji Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, 78-letnia mieszkanka Krakowa odebrała telefon od kobiety, która podała się za jej córkę. Rozmówczyni stwierdziła, że spowodowała śmiertelny wypadek i potrzebuje pieniędzy, aby zapłacić kaucję. Tylko to spowoduje, że uniknie ona natychmiastowego aresztu. Kobieta zanosiła się od płaczu, a na linii występowały zakłócenia, także trudno było się zorientować, że to tak naprawdę do seniorki dzwoni nieznajoma, a nie jej własna córka. Aby dodać powagi całej sprawie, w rozmowie uczestniczył mężczyzna, który podawał się za prokuratora. Przez większość czasu, on właściwie mówił za córkę i tłumaczył 78-latce wszystkie procedury. Seniorka tak została zmanipulowana, że przekazała 35 tysięcy złotych mężczyźnie, który odebrał od niej kopertę osobiście. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Podejrzanego udało się szybko namierzyć

Całe szczęście, policjanci z wydziału kryminalnego, okazali się bardzo czujni. Nie tylko udało im się namierzyć podejrzanego, ale także dzięki zebranemu materiałowi dowodowemu, zatrzymać w areszcie. Oszustem okazał się 48-letni mieszkaniec Krakowa. Podejrzanemu grozi aż do 8 lat więzienia. 

Weryfikujmy to, z kim rozmawiamy przez telefon

Policja apeluje o ostrożność. Przypomina, aby zawsze weryfikować rozmówcę, szczególnie jeśli prosi o pieniądze. Rozłączmy się i połączmy ponownie z daną osobą. Pamiętajmy także, że prokuratorzy lub osoby reprezentujące instytucje nigdy nie proszą o przekazanie gotówki w kopercie. W przypadku tego typu telefonu, najlepiej skontaktować się z numerem alarmowym 112 i zgłosić sprawę.