Przejmują i czyszczą konta. 4 proste rzeczy są w stanie to udaremnić
Już prawie przyzwyczailiśmy się do faktu, że nie ma właściwie dnia, aby oszuści nie zmanipulowali kogoś i podstępnie nie wyczyścili mu konta. Codziennie jesteśmy narażeni na ataki z różnych stron. O chwilową pożyczkę proszą "znajomi" z serwisów społecznościowych, a my chcąc pomóc udostępniamy im BLIK-a.
Oszustwo na BLIK-a niekończąca się historia
To popularne oszustwo, o którym teraz tak głośno, polega na włamaniu się i przejęciu konta na portalu społecznościowym i za pomocą komunikatora proszeniu znajomego właściciela konta o udostępnienie kodu Blik.
Blik ma to do siebie, że transakcji dokonanych za pomocą kodu, nie da się już cofnąć. Przestępca od razu wpisuje podany kod Blik w bankomacie i wypłaca z niego pieniądze. Co prawda, to właściciel konta musi potwierdzić transakcję, ale na ogół robi to, wierząc, że pomaga znajomemu, który znalazł się w nagłej potrzebie.
Jak postąpić, kiedy zostaniemy poproszeni przez komunikator o pomoc finansową?
Policja przypomina, aby przestrzegać 4 zasad bezpieczeństwa:
- Do wszelkich próśb o pożyczenie pieniędzy podchodzić ze szczególną ostrożnością.
- Zawsze potwierdzać tożsamość "znajomych" którzy piszą do nas przez komunikatory internetowe. Najlepiej zadzwonić do takiej osoby. Wykonanie telefonu zajmie nam dosłownie kilka sekund, a w ten sposób jedynie zyskamy pewność, że pieniędzy potrzebuje nasz znajomy, a nie oszust.
- Należy sprawdzać dane transakcji przed jej zatwierdzeniem w aplikacji bankowej (przestępca nie skorzysta z kodu, jeśli go nie potwierdzimy w aplikacji).
- Koniecznie chrońmy telefon przed wzrokiem osób trzecich, w szczególności hasła i loginu do aplikacji mobilnej banku.