YouTube z wielką zmianą. Google ogłasza koniec udręki

Google nie zwalnia tempa i integruje sztuczną inteligencję z kolejną swoją usługą. Tym razem padło na najpopularniejszy na świecie serwis wideo. Pierwsi użytkownicy mogą już skorzystać z funkcji Ask YouTube.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
YouTube z wielką zmianą. Google ogłasza koniec udręki

Nowa funkcja o nazwie Ask YouTube (Zapytaj YouTube) ma zmienić sposób, w jaki szukamy treści w serwisie, zamieniając standardową wyszukiwarkę w interaktywnego asystenta. Rozwiązanie pozwala na zadawanie złożonych pytań, dzięki którymi Gemini udzieli kompleksowych odpowiedzi łączących wideo i tekst. Całość ma przypominać swobodną rozmowę.

Dalsza część tekstu pod wideo

Podobne rozwiązania Google wprowadził już w innych swoich usługach, np. w Mapach, więc w przypadku YouTube można powiedzieć – dlaczego dopiero teraz? Najwyraźniej jednak sprawa nie jest taka prosta. Funkcja Ask YouTube jest dopiero w fazie eksperymentalnej i mogą z niej tylko skorzystać pełnoletni subskrybenci YouTube Premium w Stanach Zjednoczonych. Obecna faza testów potrwa do 8 czerwca.

Aby skorzystać z nowości, użytkownicy muszą najpierw aktywować ją w ustawieniach swojego konta. Następnie w pasku wyszukiwania pojawia się dedykowany przycisk Ask YouTube, który przenosi do konwersacyjnego interfejsu. 

Można tam wpisać skomplikowane polecenia dotyczące jakiegoś zagadnienia, a w odpowiedzi serwis wygeneruje przejrzystą, spersonalizowaną stronę wyników. Co ważne, platforma pozwala na zadawanie pytań uzupełniających, dzięki czemu możemy zagłębiać się w dany temat bez konieczności rozpoczynania poszukiwań od nowa.

Zapytali YouTube o misję Apollo 11

Jak to działa w praktyce? Dziennikarze z serwisu The Verge zdążyli już przetestować nowe narzędzie, prosząc Gemini w YouTube o krótką historię lądowania misji Apollo 11 na Księżycu. Wyniki okazały się bardzo obiecujące: YouTube wyświetlił podsumowanie tekstowe z najważniejszymi datami, a poniżej zaserwował wideo z odpowiednio dopasowanymi znacznikami czasu. Pojawiły się tam również tematyczne galerie filmów oraz sugerowane pytania uzupełniające, na przykład o sylwetki poszczególnych astronautów. Jak jednak zaznacza The Verge, przy kontrowersyjnych zapytaniach, takich jak teorie spiskowe dotyczące lądowania, system asekuracyjnie wraca do podstawowej listy zwykłych wyników wyszukiwania.

Niestety, jak to często bywa w przypadku sztucznej inteligencji, funkcja Ask YouTube nie jest wolna od wpadek. Kiedy redaktor The Verge zapytał o stary Steam Controller z 2015 roku, otrzymał zgrabne zestawienie recenzji, ale Gemini stwierdził przy okazji, że pierwsza wersja pada nie miała żadnego joysticka, co mija się z prawdą. 

Takie błędy oczywiście nie dziwią, a kto korzysta na przykład z funkcji Przegląd od AI w wyszukiwarce Google, jest na nie narażony codziennie. Choć Ask YouTube zapowiada się na całkiem przydatne narzędzie, nadal trzeba weryfikować podawane informacje. 

Testy nowej funkcji trwają i mimo tych drobnych potknięć Google już teraz pracuje nad udostępnieniem funkcji Ask YouTub także użytkownikom bez aktywnej subskrypcji Premium. Nie wiadomo jednak, kiedy to rozwiązanie będzie dostępne w Polsce.