Takich rzeczy jeszcze nie było na TV. Właśnie wchodzi nowa aplikacja
Przewijasz i oglądasz te rzeczy codziennie, najczęściej na kanapie. Teraz zupełnie inne urządzenie, które masz w domu może służyć do tego samego.
Szef Instagrama zapowiedział to jesienią
Wszystko zaczęło się w październiku 2025 roku, kiedy Adam Mosseri — szef Instagrama — wystąpił na konferencji Screetime organizowanej przez Bloomberga. Powiedział wtedy wprost, że użytkownicy coraz częściej oglądają media społecznościowe na telewizorach, więc Instagram też chce tam być. Nie podał daty ani konkretnych platform.
Kilka tygodni później stało się jasne, że to nie były puste słowa. W grudniu 2025 roku aplikacja pojawiła się testowo na Amazon Fire TV w Stanach Zjednoczonych. Teraz, w lutym 2026 r. temat ruszył się dalej. Instagram trafił na Google TV — znowu na razie tylko w USA, z obietnicą rozszerzenia na kolejne kraje i platformy.
Wiele lat temu żartowano z pomysłu oglądania wideo w formacie pionowym na telewizorze, który jest przystosowany do formatów pełnoekranowych. Meta rozwiązała ten problem w sposób, który zna każdy, kto oglądał TikToka czy YouTube Shorts na telewizorze. A więc wideo zajmuje tylko około jednej trzeciej ekranu, a pozostała przestrzeń wypełniona jest interfejsem — komentarzami, przyciskami reakcji i opisem.
Nie jest to rozwiązanie eleganckie, ale działa. Przeskakiwać pomiędzy rolkami wideo (w lewo i prawo) można za pomocą pilota – niemal tak samo jak robimy to palcem na smartfonie.
Jeśli chodzi o inne platformy, to Meta na razie nie zdradza harmonogramu wdrożenia na innych systemach Smart TV. Można podejrzewać, że kolejne w kolejce są Tizen (Samsung) oraz WebOS (LG) — to dwa najpopularniejsze systemy telewizorów na świecie. Na razie jednak użytkownicy tych platform muszą czekać.
Mosseri zaznaczył też wyraźnie, że Instagram na telewizorze nie będzie platformą z własnymi treściami — żadnych seriali, licencjonowanych filmów ani zakupionych praw. Aplikacja ma być oknem wyłącznie na to, co tworzą sami użytkownicy i znamy z wersji na smartfony.
Czy przewijanie rolek wideo za pomocą pilota stanie się naszym nowym codziennym nawykiem? W sumie po 7 latach żartów (TCL robiło "heheszki" już w 2019) to teraz jesteśmy już w sumie o krok od tego, by się o tym przekonać.