Miliard dolarów przepadło. OpenAI zamyka aplikację Sora

OpenAI podjęło decyzję o wygaszeniu jednego ze swoich projektów. Samodzielna aplikacja wideo zniknie z rynku po zaledwie kilku miesiącach od premiery. Użytkownicy wkrótce poznają harmonogram zamknięcia usługi.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Miliard dolarów przepadło. OpenAI zamyka aplikację Sora

Krótkie życie generatora wideo

Firma OpenAI ogłosiła koniec samodzielnej aplikacji Sora. Program zadebiutował we wrześniu 2025 roku i szybko zdobył popularność. Zanotował miliony pobrań. Początkowo działał jednak w ograniczonym modelu wyłącznie na zaproszenia, teraz twórcy informują o jego całkowitym wygaszeniu po niecałych sześciu miesiącach na rynku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Zespół odpowiedzialny za projekt zapowiedział podanie szczegółów na platformie X. Użytkownicy otrzymają tam informacje o możliwości zapisania wygenerowanych przez siebie materiałów. Zniknie także dostęp do oprogramowania dla zewnętrznych programistów przez specjalne API.

Początki tego narzędzia nie były łatwe. Oprogramowanie wzbudziło spory dotyczące praw autorskich zaraz po uruchomieniu. Część osób generowała filmy wykorzystujące znane marki i chronione postacie. OpenAI musiało szybko zareagować na te zarzuty, wprowadzając blokady na żądanie właścicieli własności intelektualnej. Z projektem wiązano jednak początkowo ogromne nadzieje biznesowe.

Koniec umowy z Disneyem

Zamknięcie aplikacji pociąga za sobą poważne skutki finansowe. Disney wycofał planowaną inwestycję o wartości miliarda dolarów. Środki te miały pomóc w rozwoju narzędzi wideo dla serwisu streamingowego Disney+. Rzecznik Disneya potwierdził rozwiązanie tego porozumienia w rozmowie z mediami. Przekazał, że korporacja szanuje decyzję OpenAI o wyjściu z branży wideo i zmianie priorytetów.

Informacje o całkowitym porzuceniu prac nad tym formatem są jednak sprzeczne. Dziennik "Wall Street Journal" sugerował wygaszenie całego działu odpowiedzialnego za wideo. Badacze kodu odkryli jednak nowe wpisy w aplikacji ChatGPT na system Android. Wskazują one na przeniesienie funkcji wideo do głównego oprogramowania OpenAI. Integracja z popularnym asystentem wydaje się bardzo prawdopodobna.

Koszty utrzymania i plany giełdowe

Głównym powodem likwidacji osobnego programu są finanse. Utrzymanie serwerów dla tej usługi było bardzo drogie. Raport magazynu Forbes z listopada szacował wydatki OpenAI na 15 milionów dolarów dziennie. Rocznie dawało to kwotę przekraczającą 5 miliardów dolarów.

Szef projektu Sora, Bill Peebles, otwarcie przyznał w październiku, że taki model finansowy jest nie do utrzymania. Popularność aplikacji powodowała powstawanie milionów krótkich filmów. Tak duża liczba materiałów o znikomej wartości mocno obciążała infrastrukturę firmy.

Cięcia kosztów zbiegają się w czasie z doniesieniami o giełdzie. Na rynku pojawiają się głosy o możliwym debiucie publicznym OpenAI. Taki krok wymaga zaprezentowania potencjalnym inwestorom stabilnych wyników finansowych. Zamknięcie przynoszącej straty aplikacji poprawi bilans całego przedsiębiorstwa, a włączenie funkcji wideo bezpośrednio do płatnego asystenta ChatGPT ułatwi kontrolę nad kosztami. Pozwoli to twórcom na lepsze przygotowanie się do ewentualnego wejścia na giełdowy parkiet.