3 niewygodne prawdy na temat korzystania ze Spotify

Spotify to, bez dwóch zdań, jedna z najpopularniejszych aplikacji do streamingu, jakie obecnie znajdziemy na rynku. Korzystają z niego codziennie setki milionów użytkowników. Ale mimo wszystkich swoich funkcji, nie jest on idealny.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
3 niewygodne prawdy na temat korzystania ze Spotify

Spotify nie taki idealny

Choć jest powszechny i posiada bezpłatną wersję, to ma on swoje wady, o których powinien wiedzieć każdy użytkownik. Wymienimy tylko trzy główne, które nie sprawią, że twoje postrzeganie tej popularnej usługi się jakoś radykalnie zmieni, ale warto o nich wiedzieć.

Dalsza część tekstu pod wideo

1. Coraz więcej sztucznej inteligencji w Spotify

Kiedy słuchasz muzyki na Spotify, możesz zakładać, że za utworami stoi ludzki artysta. Prawda jest jednak taka, że nie zawsze tak jest. Pomimo opasłej biblioteki utworów, liczącej ponad 100 milionów artystów, nie wszystko, co jest dostępne w aplikacji, jest tworzone przez prawdziwego twórcę. Niektóre utwory są generowane przez AI. Dowiodła tego chociażby historia, która ujawniła zespół The Velvet Sundown, który w rzeczywistości nie istnieje. A wydał dwa albumy w czerwcu 2025 roku i zgromadził miliony odtworzeń.

2. Artystom płaci bez szału

Spotify wypłaca wynagrodzenie artystom, kiedy ich utwory są odtwarzane przez użytkowników. Zgodnie z zasadami serwisu, każdy posiadacz praw do utworu dostaje wynagrodzenie, niezależnie od tego czy odtwarza go klient Premium, czy osoba korzystająca z darmowej subskrypcji. Platforma jednak okazała się jedną z najniżej płacących za jedno odtworzenie w porównaniu z konkurencją (np. Apple Music płaci artystom dwa razy więcej niż Spotify). Raport Duetti wykazał, że Spotify płacił 3 dolary za 1000 odtworzeń w 2024 roku, zatem łatwo obliczyć ile wychodzi za jedno odtworzenie. 

3. Algorytmiczne rekomendacje są powtarzalne

Jedną z cech Spotify jest wykorzystanie algorytmów rekomendacji, opartych na sztucznej inteligencji. Ma to służyć personalizacji muzyki i ułatwić odkrywanie utworów. W przypadku Spotify platforma coraz bardziej opiera się na AI, co skutkuje jednak rekomendowaniem losowej wersji utworów, które już lubimy. Choć trzeba przyznać, że system, choć jest powtarzalny, działa - zachęca bowiem użytkownika do słuchania, oferując mu to, co lubi i dobrze zna.