Discord się przestraszył, ale nie wycofał. Pokaż dowód albo ograniczenia

Discord przestraszył się krytyki, która na niego spadła. Dlatego opóźnia swoje wcześniejsze plany.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Discord się przestraszył, ale nie wycofał. Pokaż dowód albo ograniczenia

Discord zapowiedział wprowadzenie globalnej weryfikacji wieku wszystkich użytkowników. Ta miała wejść w życie już w przyszłym miesiącu, ale tak się nie stanie. Po ogromnej fali krytyki Discord opóźnia swoje plany.

Dalsza część tekstu pod wideo

Discord i weryfikacja wieku

Stanislav Vishnevskiy, jeden ze współzałożycieli Discorda, na oficjalnym blogu zapowiedział, że weryfikacja wieku wszystkich użytkowników zostanie wprowadzona, ale dopiero w drugiej połowie 2026 roku.

Wiedzieliśmy, że wprowadzenie weryfikacji będzie budzić kontrowersje. Z perspektywy czasu powinniśmy byli podać więcej szczegółów na temat naszych intencji i tego, jak będzie działać cały proces. Rozumiem ten sceptycyzm. Jest zasłużony, nie tylko wobec nas, ale wobec całej branży technologicznej.

napisał Stanislav Vishnevskiy.

Współzałożyciel Discorda twierdzi, że rzeczywistą weryfikację wieku za pomocą dokumentu lub skanu twarzy będzie musiało przejść mniej niż 10 proc. użytkowników. To dlatego, że platforma już teraz stosuje wewnętrzne algorytmy, które określają wieku użytkownika. W tym celu brane pod uwagę są takie rzeczy jak: kiedy zostało założone konto, czy do konta dodana jest metoda płatności, na jakich serwerach jesteś i ogólne wzorce zachowania w aplikacji.

Jednocześnie zapewnia on, że Discord nie czyta wiadomości użytkowników, nie ogląda udostępnianych przez nich treści i nie analizuje ich rozmów, aby określić wiek. Obiecuje też, że przed wdrożeniem Discord udostępni szczegółową metodologię określania wieku.

Skąd niechęć użytkowników?

Czemu plany Discorda spotkały się z tak dużym oporem użytkowników? Przede wszystkim dlatego, że platforma od zawsze była czymś w rodzaju bezpiecznego azylu, gdzie użytkownicy mają kontrolę nad własnymi serwerami, gdzie mogą prowadzić dyskusje online.

Poza tym wątpliwości budziły też kwestie bezpieczeństwa. Weryfikacja miała opierać się albo na konieczności udostępnienia dokumentu tożsamości, albo poprzez skanowanie twarzy. Tymczasem w październiku zeszłego roku doszło do wycieku danych aż 70 tys. użytkowników Discroda. W związku z tym wiele osób obawia się, że platforma nie dysponuje odpowiednimi zabezpieczeniami, aby uchronić ich dane.

Jakby tego było mało, to Discord początkowo, w celu weryfikacji wieku, współpracował w Wielkiej Brytanii z firmą Persona. Badacze szybko odkryli, że jej zabezpieczenia były fatalne. Tysiące plików było dostępnych w sieci, chociaż nie powinny. Na szczęście Discord już zerwał tę współpracę.