DAJ CYNK

Magenta 1 w T-Mobile to wydarzenie na miarę rebrandingu Ery

03.07.2019

Dodane przez: orson_dzi Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 14654

Po wielu miesiącach oczekiwania, T-Mobile uruchomił pierwszą w swojej historii ofertę konwergentną. Wraz z nią zadebiutowała w Polsce marka Magenta oraz pierwszy raz polski operator nawiązał współpracę z Netflixem, oferując dostęp do serwisu w cenie abonamentu.

Wydarzenie na miarę końca Ery

Debiut nowego sezonu T-Mobile możemy spokojnie określić mianem największego wydarzenia w historii operatora od czasu końca marki Era. Wprowadzenie oferty konwergentnej, wraz z dostępem do Internetu światłowodowego to coś, na co czekaliśmy od wielu miesięcy, jeśli nie lat.

Przygotowania zdawały się nie mieć końca. T-Mobile stale się zbroił, zawierając kolejne umowy na dostęp do sieci światłowodowej. Po drodze były testy, różne próby oraz oczywiście plotki. Mówiło się o chęciach przejęcia UPC i dopiero po tym oferta miała wystartować. Koniec końców, T-Mobile z dużą pompą ogłosił 2 lipca oficjalny start oferty Magenta 1. A to podobno dopiero pierwszy krok w kierunku dalszego rozwoju sieci.

Zobacz: Magenta 1 - Netflix za darmo w T-Mobile
Zobacz: T-Mobile z dostępem do światłowodów INEA. Magenta chce ostro atakować rynek

Pierwsza w Polsce współpraca z Netflixem - to odpowiedź na potrzeby konsumentów

Tuż po ogłoszeniu pierwszych szczegółów oferty Magenta 1 pojawiło się wiele głosów mówiących, że Netflix to nic nowego, bo był już np. w ofercie Play. Tak, jest to po części prawda. Ale po raz pierwszy polski operator nawiązał współpracę z Netflixem, czego owocem jest dostęp do portalu w ramach abonamentu. Tego do tej pory w Polsce nie miał nikt. Wspomniany Play oferował jedynie możliwość dopisania opłaty za Netflixa do faktury za usługi telekomunikacyjne.

Co ciekawe, T-Mobile zrobił coś, co nie udało się Orange. Z naszych informacji wynika, że Pomarańczowi jeszcze w ubiegłym roku próbowali nawiązać współpracę z gigantem VoD, ale ostatecznie nie udało się osiągnąć porozumienia.

Zobacz: Lipcowe premiery Netflixa. Wśród nich Stranger Things, Dom z papieru i Orange is the New Black

Podczas oficjalnego startu oferty pojawiła się bardzo ważna informacja. Bo co jeśli zawieram umowę z T-Mobile, a już mam abonament Netflixa? Czy będzie to drugi dostęp i w zasadzie podwójna opłata? Nic z tych rzeczy. Automatycznie zostanie wykryte, że dana osoba posiada już abonament w serwisie i zostanie on w pewnym sensie anulowany i przeniesiony na rzecz usługi T-Mobile. Użytkownik w zasadzie nie musi robić nic. Cały proces jest realizowany automatycznie, wraz z wyłączeniem obciążenia karty płatniczej, z której była pobierana opłata za dostęp do Netflixa. Mała rzecz, ale mogę się założyć, że bez tego mechanizmu bardzo wielu klientów korzystałoby z serwisu w T-Mobile, jednocześnie posiadając aktywne obciążenie na karcie.

Podczas swojego wystąpienia prezes T-Mobile zaznaczył, że Netflix to odpowiedź na potrzeby dzisiejszego konsumenta. Zamiast denerwować się i męczyć ciągłym zmienianiem kanałów i szukaniem odpowiedniego programu, sami decydujemy co i kiedy chcemy obejrzeć.

Światłowód Orange to pewny światłowód

T-Mobile dostęp do Internetu stacjonarnego zaoferuje na światłowodach sieci Orange. Jak wygląda to z czysto biznesowego punktu widzenia, pisaliśmy już przy okazji wcześniejszych wpisów (linki na końcu akapitu). A jak to wygląda z punktu widzenia użytkownika? Bardzo dobrze. T-Mobile może zaoferować dostęp do Internetu stacjonarnego dla 2,7 mln gospodarstw domowych. Jednocześnie użytkownicy nie muszą się bać o działanie tej usługi. Choć zapewne nie zabraknie anonimowych głosów mówiących, że Orange to jedna wielka awaria, to już o działaniu pomarańczowego światłowodu nie można powiedzieć nic złego.

Nie bez powodu żartuje się, że światłowód to pierwsze polskie słowo jakiego nauczył się prezes Orange. To priorytetowa usługa w firmie i w sumie dziwię się, dlaczego operator nie mówi tego w swoich materiałach promocyjnych - to naprawdę niezawodna usługa. Nie spotkałem się jeszcze z użytkownikiem światłowodu w Orange, który narzekałby na stabilność połączenia, jak i szybkość przesyłu danych. Do tego, ze względu na wspomniany priorytet, nawet jeśli zdarzy się jakaś awaria tego dostępu do Internetu, jest ona usuwana niemal od ręki. A te zdarzają się niezwykle rzadko.

Zobacz: Orange podpisał umowę z T-Mobile dotyczącą dostępu do sieci światłowodowej
Zobacz: T-Mobile szykuje się do wprowadzenia oferty usług stacjonarnych. Pomoże w tym światłowód Orange

Komentarze
Zaloguj się