DAJ CYNK

Test telefonu Samsung SGH-E800

Dodane przez: Witold Tomaszewski

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 21413

Samsung wprowadza na rynek wiele modeli, często niewiele różniących się od siebie. Tak też jest i z modelem SGH-E800, który nasza redakcja otrzymała do testów, a który to jest bliźniaczą wersją modelu SGH-E820.

Samsung wprowadza na rynek wiele modeli, często niewiele różniących się od siebie. Tak też jest i z modelem SGH-E800, który nasza redakcja otrzymała do testów, a który to jest bliźniaczą wersją modelu SGH-E820. Zapraszam do przeczytania artykułu.



W pudełku znajduje się:
telefon,
bateria,
ładowarka,
zestaw słuchawkowy,
instrukcja obsługi.
Typowy zestaw jak na Samsunga.

Pierwsze wrażenie - chwileczkę, czy przypadkiem skądś tego nie znamy? Czyż tak nie wyglądał Siemens SL55? Skojarzenia są jak najbardziej słuszne. Jednak to, co w przypadku Siemensa było niezbyt dopracowane, w Samsungu działa bardzo dobrze. E800, jak na Samsunga przystało, jest solidnie i estetycznie wykonany. Przy wymiarach 87 x 44 x 24 milimetrów i wadze 86 gram ginie wręcz w męskiej ręce. W takim układzie dla użytkownika widoczne jest 5 klawiszy (2 klawisze funkcyjne, czerwona i zielona słuchawka, klawisz „c”) oraz pięciofunkcyjny klawisz kółka, któremu to są przypisane następujące funkcje:



w trybie oczekiwania - lewy klawisz umożliwia dostęp do pola edycyjnego nowej wiadomości SMS, klawisz prawy do menu z dzwonkami, a klawisz nawigacyjny w dół otwiera menu kalendarz, naciśnięcie klawisza nawigacyjnego w górę uruchamia menu Aparat, naciśnięcie i przytrzymanie klawisza „w górę” przełącza telefon w tryb gotowości do robienia zdjęcia. Wciśnięcie środka klawisza nawigacyjnego uruchamia przeglądarkę WAP.

Inaczej niż w Siemensie działa mechanizm odsłaniający ukrytą klawiaturę. W Samsungu wystarczy delikatnie przesunąć jedną część, a resztę dopełni mechanizm ze sprężyną. Intensywne używanie podczas testu, a wręcz zabawa, nie ujawniła, ani nawet nie wróżyła przyszłych problemów z działaniem. Rozsuwana klapka może mieć funkcję aktywną, dzięki czemu można w prosty sposób odbierać połączenia.



Klawiatura sprawuje się dość dobrze - twarde klawisze i dobrze wyczuwalny moment działania. Jednak małe rozmiary całego telefonu sprawiają, że trzeba dobrze w dłoni uchwycić aparat, aby dobrze się pisało, szczególnie na skrajnych, dolnych klawiszach - *, 0, #.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu