DAJ CYNK

Test telefonu Nokia C5-03

Dodane przez: Michał Gruszka

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 72768

Seria C w telefonach Nokii, to jedna z większych zagadek, jakie starałem się ostatnio rozwikłać. Kiedyś sprawa była prosta. Widząc ofertę na przedłużenie umowy u swojego operatora, zdecydowani na Nokie, łatwo mogliśmy określić, które modele mogą nas interesować. Nseries, na pewno jest telefonem multimedialnym i zaawansowanym. Eseries - typowa biznesówka, ładna, ale pewnie ze średniej klasy aparatem. 8800 - drogo i ładnie. C5… yy? No właśnie. Czym jest cała seria C i jak na jej tle wypada nowe urządzenie Nokia C5-03?

Seria C w telefonach Nokii, to jedna z większych zagadek, jakie starałem się ostatnio rozwikłać. Kiedyś sprawa była prosta. Widząc ofertę na przedłużenie umowy u swojego operatora, zdecydowani na Nokie, łatwo mogliśmy określić, które modele mogą nas interesować. Nseries, na pewno jest telefonem multimedialnym i zaawansowanym. Eseries - typowa biznesówka, ładna, ale pewnie ze średniej klasy aparatem. 8800 - drogo i ładnie. C5… yy? No właśnie. Czym jest cała seria C i jak na jej tle wypada nowe urządzenie Nokia C5-03?

Fiński gigant ostatnimi czasy lubi wprowadzać zamęt w nazewnictwie swoich produktów. Powoli kończą się dobrze wyglądające konfiguracje czterocyfrowe, stad pojawiły się wersje uzupełniające - Classic i Slide. O ile ten podział jest jeszcze zrozumiały, to nazwanie kompletnie różnych urządzeń tak samo - (tu Nokia C5) - jest niedorzeczne. A takich kwiatków producent dostarcza nam, co raz więcej. Zwykła Nokia C5-00, to klasyczna komórka z klawiaturą alfanumeryczna. Model, który testujemy, to również Nokia C5, z tym że "-03". Jednak na obudowie oba modele są sygnowane symbolem C5. I weź się człowieku tu nie pogub.

Zestaw

Niebieskie pudełko, w którym dostaniemy nową Nokie kryje przed nami podstawowy zestaw, z jakim często mamy do czynienia. Prócz telefonu, znajdziemy tutaj akumulator BL-4U, krótki przewód mini USB do transmisji danych, dokumentację oraz stereofoniczny zestaw słuchawkowy WH-102, z pojedynczym klawiszem odbierania i kończenia połączeń w standardzie JACK 3,5 mm, czy jak nazywa go producent AV Nokia 3, 5mm.

Budowa

Nowe urządzenie Cseries wpisuje się idealnie w aktualny trend prostych, jednobryłowych urządzeń dotykowych, przeznaczonych dla ludzi młodych, chcących obcować z nowinkami technologicznymi, ale nie wydać przy tym dużej ilości pieniędzy. C5, to odpowiedź na urządzenia konkurencji, jak LG Cookie, czy Samsung Avila. Ma być tanio, prosto, a przy tym funkcjonalnie. Tak, aby każdy nastolatek nie wstydził się swojego gadżetu wśród rówieśników. W tej kwestii Nokia C5 wypada lepiej niż dobrze. Jej wymiary to 105,8 x 51 x 13,8 mm, przy masie 93 gramów. Urządzenie idealnie leży w dłoni, świetnie się je trzyma przy uchu i jest bardzo wygodne w użytkowaniu. Jest to zasługa odpowiedniego rozłożenia masy w niewielkiej komórce, oraz materiału z którego został wykonana.



C5 w całości stworzona została z plastiku. Na niekorzyść wszystkich estetów, z bardzo błyszczącego, a co za tym idzie, uwielbiającego tłuste odciski palców i smugi. Jedynie podstawę telefonu wykonano z matowego tworzywa. Jednak błyszcząca i gładka bryła ma swój urok. Trzymając go w dłoni, tworzywo daje nam spore poczucie stabilnego uchwytu. Ma się wrażenie, że telefon aż się "klei" do ręki. Póki telefon nie jest zapaskudzony odciskami, może się również podobać wizualnie.

Nokia wypuściła na rynek ten model w aż dziesięciu odsłonach kolorystycznych. Dziwić mogą jednak stworzone kompozycje. W końcu urządzenie przeznaczone jest dla młodej grupy konsumentów. Gdzie więc żarzyste kolory różu, czy zieleni? Gdzie młodzieńcze wariactwo i łamanie barier? Nie ma, jest zachowawcza biel i czerń. Są drobne wstawki zieleni i błękitu. Nuda.



Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu