DAJ CYNK

Test sportowego smartwatcha Polar M600

11.11.2017

Dodane przez: Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 18642

W moje ręce trafił jeden z najbardziej "wypasionych" przedstawicieli sportowych smartwatchy - Polar M600. Nie ukrywam, że byłem bardzo ciekawy jak taki sprzęt działa w praktyce, więc pomimo perspektywy bólu w kolanach z zapałem zabrałem się za intensywne testowanie.



Firma Polar jeszcze kilka tygodni temu była mi całkowicie obca. Jak się okazało, jest to producent profesjonalnego sprzętu sportowego, w tym przede wszystkim różnego rodzaju monitorów aktywności fizycznej. W moje ręce trafił najbardziej "wypasiony" przedstawiciel takich urządzeń - smartwatch Polar M600. Nie ukrywam, że byłem bardzo ciekawy jak taki sprzęt działa w praktyce, więc pomimo perspektywy bólu w kolanach z zapałem zabrałem się za testowanie.

Zestaw i najważniejsze cechy zegarka

Zegarek został zapakowany w całkiem spore pudełko pokryte masą informacji na temat jego funkcji. Cienki karton w porównaniu obrazkami wyglądał trochę tandetnie, jak tanie chińskie nawigacje, ale w końcu nie oceniamy tu opakowania. W środku, obok elektroniki zegarka, znalazłem dwa silikonowe paski (czarny i krwistoczerwony), kabel USB z niestandardowym złączem ładowania oraz standardowy pakiet instrukcji.

Najważniejsze szczegóły specyfikacji:

  • wymiary 45 x 36 x 13 mm i masa 63 gramów, wodoszczelna obudowa zgodnie z normą IPX8 (można w nim pływać na głębokości do 10 metrów),
  • dotykowy wyświetlacz TFT o przekątnej 1,3 cala i rozdzielczości 240 x 240 pikseli, pokryty szkłem Gorilla Glass 3,
  • dwurdzeniowy procesor MediaTek MT2601 taktowany zegarem 1,2 GHz, 512 MB pamięci RAM i 4 GB pamięci wewnętrznej,
  • system Android Wear 2.0,
  • łączność Bluetooth 4.2, Wi-Fi (b/g/n), GPS i Glonass,
  • akcelerometr, czujnik światła, żyroskop, optyczny pulsometr z sześcioma diodami,
  • litowo-jonowy akumulator o pojemności 500 mAh.



Wygląd i wykonanie

Pomimo dużych wymiarów zegarek jest wygodny. To zasługa szerokiego, bardzo rozciągliwego paska z dużym zakresem regulacji jego długości. Jest on bardzo miękki, dzięki temu nawet przy mocnym zaciśnięciu nie powoduje dyskomfortu. Na początku bałem się, że nie będę w stanie na co dzień wygodnie korzystać z zegarka, ponieważ po kilku interwencjach chirurgicznych w ostatnich latach lewa ręka szybko zaczyna mi drętwieć jeśli mam na niej zbyt ciasno zapięty pasek. Tutaj nic takiego nie wystąpiło zarówno podczas codziennego użytkowania, jak i uprawnia sportu, kiedy pasek był zdecydowanie mocniej zapięty. Co ważne, ręka nie parzy się pod zegarkiem. Wadą paska w czarnym wariancie jest duża podatność na zabrudzenia. Miękka guma bardzo szybko pokrywa się kurzem i wystarczy wyjść z domu, a już po kilkunastu minutach czarne krawędzie robią się ciemno szare.



Cała konstrukcja składa się z dwóch elementów. Wymiennego paska oraz właściwego urządzenia, które w nim montujemy. Elektronika nie jest zbyt majestatyczna. Można wręcz powiedzieć, że jest bardzo surowa i wygląda trochę jakby była niedokończona, ale prawie wszystkie niewyjściowo wyglądające elementy są schowane w pasku. Dlaczego prawie? Cztery śruby umieszczone na spodzie urządzenia wyglądają trochę jakby były niedokręcone. Oprócz nich na spodzie znajdziemy sporych rozmiarów pulsometr oraz niestandardowe, magnetyczne gniazdo ładowania. Z góry z kolei, obok dotykowego, kwadratowego ekranu, mamy przycisk w dolnej części lewego boku obudowy (standardowy przycisk urządzeń z Android Wear) oraz programowalny przycisk funkcyjny pod ekranem. Standardowo jest to skrót do aplikacji Polar, ale jego funkcję możemy dowolnie modyfikować. Z przodu urządzenia znajdziemy też dwa otwory, lewy wygląda jak głośnik, ale na pewno nim nie jest, bo zegarek nie wydaje żadnych dźwięków, a prawy to mikrofon.

Komentarze
Zaloguj się
14. ~WarsPub
0

2018-06-30 10:45:18

Nie posiadam jeszcze zegarka jak to inni mówią dla "profesionalistów" swoją drogą sami pro... Piszą. Pierwsza sprawa to fakt taki ze żaden Garmin i Sunto nie pokazuje powiadomień e-mail, powiadomień tekstowych z komunikatorów. Ktoś kto pracuje, ma firmę a nie tylko szkole potrzebuje mieć podgląd czy nie ma ważnego e-maila zwłaszcza jak robi sobie przerwę w pracy na sport. Ślad GPS Garmina na testach wypada słabo. A czasem można zrobić kilka km zanim znajdzie sygnał GPS. Sunto w testach wypadal lepiej. Polar faktycznie wygląda słabo. Nie robi wrażenia. I ta bateria to faktycznie śmiesznie mała. Brak ant+ to też minus.Ale Sunto też go nie ma. Ale choć ma bt Smart. Niestety wszystkie zegarki dla "profesiobalistow" mają bardzo ubogie sklepy z appkami. A same apki są tak przydatne że qz śmieszne. Może jedynie strava i endommondo można uzbac za aplikację. Dlatego nie ma zegarka idealnego. Nawet za te 5000 zł. Zawsze jest jakieś ograniczenie. Albo możliwość dostosowania komunikacji z telefonem, połączenia z urządzeniami treningowymi, lub czas pracy baterii.

Odpowiedz

13. wlo
0

2017-11-14 18:44:35

Ja mam lodówkę Polar - działającą bez jednej naprawy od dnia zakupu w 1999 r. 2 agregaty. Prądu pewnie nic w domu więcej nie zżera, ale po co zmieniać kiedy dobrze działa, świetnie wygląda? ;-)

Odpowiedz

12. kowcio
0

2017-11-13 16:28:03

Kiedyś miałem pralkę Polar. :)

Odpowiedz

11. galtom
0

2017-11-13 09:04:15

@1. To Samo mialem napisac. Mam rocznego Vivoactive HR. Dziś rano (w tym tyg wyjatkowo tylko 2h na basenie i 2 na silowni - to pomoglo) podlaczylem go do ladowania ze stanem baterii 3%.Tyle, ze dzis rano zaczal sie 9 dzien bez podlaczenia do pradu. Zegarek jest na rece 24/7, czujnik HR dziala 24/7 (poza basenem), BT i powiadomnienia 24/7, wyswietlacz pokazuje godzine caly czas, jak to w zegarku.

Odpowiedz

10. ~tommy
0

2017-11-13 08:57:58

Zegarek M600 to próba połączenia smartwatch/''a i zegarka sportowego. Coś kosztem czegoś. Taki kompromis. Jeśli komuś zależy na lepszej baterii polecam V800. Garmin może i lepszy, ale o ile droższy 2x, 3x? Zapraszam do testów porównawczych waszego guru Fenix 3 z chińskim badziewiem od Xiaomi. W kilku testach Garminowi poszło zaskakująco źle.

Odpowiedz

9. szcuras
0

2017-11-12 10:51:42

O i ile w czerwonym egzemplarzu tego nie widać, to w czarnym można zauważyć jak pasek jest słabo połączony z wyswietlaczem. Odnoszę takie minimalne wrażenie, że zegarek jest troche tandetny.

Odpowiedz

8. ~Xxx
0

2017-11-12 08:03:00

To nie smartwatch... tylko monitor aktywnosci i nie jest wcale topowym modelem polara.

Odpowiedz

0

2017-11-11 18:15:25

Z wyglądu jak jakiś Hykker za 50 zł

Odpowiedz

6. ~Outlander
0

2017-11-11 16:51:46

Wow! zegarek, który ma 512 GB Ram !!!!!

Odpowiedz

5. ~Jamessz
0

2017-11-11 12:06:39

To nie jest profesjonalny monitor sportowy - profesjonalny to Polar V800, a M600 to coś pomiędzy sportowym zegarkiem, a smartwatchem - dla aktywnych i lubiących gadżety - dobry wybór! Dla prawdziwych sportowców - zbyt zbajerowane! Ale gdybym miał luźna kasę - rozważył bym zakup!

Odpowiedz

4. ~r
0

2017-11-11 11:45:12

Jasne, polara nie naprawią nawet za rok. A na Garmina nie trzeba wydawać 3,5 koła. I nie wygląda jak zabawka na komunię. Ale co kto woli. A jak chcesz coś tańszego to polecam mantę ;-)

Odpowiedz

3. ~użytkownik
0

2017-11-11 10:19:00

Przecież to monitor na androidzie a nie zegarek dla profesjonalistów. Zawsze możecie kupić Garmina za 3,5 tyś zł który gubi GPS i odczyt HR i czekać aż za około rok naprawią to softem albo wybierać wśród innych tańszych producentów jak Polar, Tomtom itd.

Odpowiedz

2. ~r
0

2017-11-11 09:57:34

Popieram. Do Garmina ta "popierdółka" nie ma doskoku. I nie tylko o bateryjkę chodzi. Nawet wygląd odpustowej zabawki pogrąża to cudo.

Odpowiedz

1. ~Ł.O.
1

2017-11-11 07:41:00

Dwa dni na baterii w trybie smartwatch? Garmin właśnie parsknął gromkim śmiechem.

Odpowiedz