Marzysz o idealnym trawniku? Jest proste rozwiązanie
Chcesz mieć idealny trawnik bez wysiłku? Nowe kosiarki z serii Dreame A3 AWD Pro mogą Ci w tym pomóc.
Wyobraź sobie, że leżysz na łące. Ptaszki ćwierkają, słońce delikatnie przygrzewa, a delikatny podmuch wiatru co jakiś czas zawieje, by zadbać o Twój komfort. Gdzie okiem nie sięgnąć, tam rozpościera się przepiękny, idealnie równy trawnik, którego zieleń doskonale komponuje się z błękitem nieba.
Teraz spójrz przez okno. Podejrzewam, że widok nie jest równie malowniczy. Można jednak łatwo sprawić, by jeden z elementów tej utopii stał się rzeczywistością i to bez żadnego wysiłku. Wszystko za sprawą nowych robotów koszących marki Dreame.
Dreame A3 AWD Pro – kosiarka do zadań specjalnych
Tutaj atrakcyjną propozycją są przede wszystkim modele z rodziny Dreame A3 AWD Pro. Wszystko za sprawą nowego systemu nawigacji OmniSense 3.0. Łączy on dwie kamery i sensor LiDAR, dzięki czemu urządzenie widzi swoje otoczenie praktycznie w 360 stopniach. Nie wymaga żadnych anten ani wirtualnych ogrodzeń, żeby wyznaczyć obszar koszenia; wystarczy przejść się z nim wokół ogrodu. Resztą zajmie się sama kosiarka, która potrafi sama rozpoznać nawet to, gdzie dokładnie kończy się trawnik. Cały proces zajmuje jakieś 15 minut.
Zresztą w rozpoznawaniu różnych rzeczy Dreame A3 AWD Pro jest naprawdę mocnym zawodnikiem. Dzięki rozwiązaniom na bazie sztucznej inteligencji urządzenie potrafi zidentyfikować i rozróżnić ponad 300 typów obiektów, w tym meble ogrodowe, elementy instalacji oraz zwierzęta. W ten sposób dobiera optymalną trasę, która pozwala ominąć lub bezpiecznie pokonać przeszkody oraz ograniczyć ewentualne szkody do minimum.
A co nam zostaje w tym czasie? Nie wiem, możemy np. poleżeć z ulubioną książką na leżaku i cieszyć się chwilą spokoju. Tym bardziej, że taki leżak Dreame A3 AWD Pro też spokojnie ominie.
Zresztą Dreame A3 AWD Pro ma jeszcze kilka innych praktycznych sztuczek w zanadrzu. Na pokładzie czekają na nas m.in. narzędzia do regulacji wysokości koszenia w zakresie 3-10 cm, funkcja precyzyjnego podkaszania krawędzi EdgeMaster 2.0 czy wbudowane oświetlenie, dzięki któremu kosiarka może bezpiecznie pracować także po zmroku. Producent nie zapomniał także przy tym o takich podstawach jak zabezpieczenia antykradzieżowe, m.in. w postaci alertu w razie próby podniesienia robota oraz kompatybilności z AirTag. Ba, dzięki wbudowanym kamerom Dreame A3 AWD Pro może chronić przed złodziejami w zasadzie całą naszą posesję jako element domowego monitoringu.
To naprawdę praktyczny i funkcjonalny sprzęt, który warto mieć w przydomowym ogródku, bo ułatwia życie na więcej niż jeden sposób. Co więcej, nie ma większego znaczenia jak ten ogródek wygląda. Dzięki wbudowanemu napędowi na cztery koła Dreame A3 AWD Pro poradzi sobie z niemal każdą przeszkodą czy wzniesieniem. Jeśli natomiast chodzi o zasięg, to w najwyższej wersji sięga on 5000 m2.
Warto natomiast pamiętać, że Dreame A3 AWD Pro to najwyższy model w ofercie producenta i w zasadzie z definicji to trochę taka maszyna do zadań specjalnych. Ktoś może uznać, że nie potrzebuje takiego wypasionego monstrum i prawdopodobnie będzie miał rację. W tej sytuacji powinny się natomiast sprawdzić Dreame A2 i Dreame A1 Pro.
Rozwiązanie na każdy trawnik
Każdy z nich celuje w nieco inny segment cenowy. Przykładowo, Dreame A1 Pro to rozsądnie wyceniony model „dla Kowalskiego”. Nie ma może najbardziej zaawansowanych funkcji, które można znaleźć w Dreame A3 AWD Pro, ale ze swoim droższym kuzynem łączy go to, co najważniejsze. Znajdziemy tu m.in. technologię OmniSense, wykorzystująca LiDAR oraz pozwalająca wyznaczyć obszar koszenia bez dodatkowych akcesoriów, czy bardzo dokładny mechanizm koszenia z dokładnym pokryciem terenu i funkcją podkaszania krawędzi.
Z kolei Dreame A2 podnosi nieco poprzeczkę, m.in. poprzez dodanie do modułu LiDAR pojedynczej kamery. Dzięki temu w zakresie nawigacji i rozpoznawania przeszkód mocno zbliża się do flagowego Dreame A3 AWD Pro. W efekcie może pracować praktycznie bez nadzoru, do tego poradzi sobie z łagodnymi wzniesieniami i pozwala skonfigurować dwa niezależne harmonogramy koszenia. To taki sprzęt, który może nie poradzi sobie jeszcze w absolutnie każdej ekstremalnej sytuacji, ale powinien wystarczyć, żeby na dobre zapomnieć o samodzielnej pielęgnacji trawnika.
Idealny trawnik nie tylko w sferze marzeń
Innymi słowy, perfekcyjny, sielankowy trawnik nie musi być tylko marzeniem i, co więcej, wcale nie wymaga pracy w pocie czoła. Roboty koszące Dreame, w tym Dreame A3 AWD Pro, tylko czekają, żeby zająć się Waszymi przydomowymi ogródkami. No a skoro jest taka opcja, to czemu by z niej nie skorzystać?
Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy Dreame