DAJ CYNK

Powolne psucie państwa

01.09.2015

Dodane przez: Witold Tomaszewski

Kategoria: Felietony

Interakcje: 23381

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji w trybie ekspresowym ogłosiło konsultacje zmian projektu rozporządzenia dotyczącego aukcji. Chce wprowadzić zapis, że proces zakończy się nie później niż w 115 dniu. To kolejna, kuriozalna próba wyjścia z impasu, które nie tyle operatorom, co naszemu państwu zgotowali posłowie, urzędnicy państwowi i regulator.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji w trybie ekspresowym ogłosiło konsultacje zmian projektu rozporządzenia dotyczącego aukcji. Chce wprowadzić zapis, że proces zakończy się nie później niż w 115 dniu. To kolejna, kuriozalna próba wyjścia z impasu, które nie tyle operatorom, co naszemu państwu zgotowali posłowie, urzędnicy państwowi i regulator.

Zobacz: MAC chce skrócić aukcję LTE do maksymalnie 116 dni.

Aukcja trwa już 101 dni. Na stole jest już ponad 6,5 mld zł, czyli jakieś 110 zł na każdą aktywną w bazach operatorów kartę SIM. Rozsądne kwoty zostały już dawno przekroczone, a w zestawieniu ze średnimi przychodami z klienta nasze częstotliwości są już najdroższe w Europie. Czemu to się ciągnie? Najprostsza odpowiedź brzmi - bo może, bo nie grozi to żadnymi konsekwencjami graczom, czyli czterem operatorom. Wszyscy podbijają licząc, że aukcja zostanie odwołana. Podbijają, żeby nie została rozstrzygnięta, a konkurentowi niechcący nie przypadło zwycięstwo, bo nigdy nie można mieć pewności jak się zachowa.

Zobacz: Aukcja LTE - wyniki po 101. dniu.

Smutnym milczeniem pozostaje skonstatować tylko fakt, że przed takim scenariuszem ostrzegało UKE wiele osób. Podmioty biorące udział w konsultacjach sprzed roku dawało całą listę zagrożeń, która prawie w całości się spełniła - albo wkrótce spełni. Regulator był jednak na nie prawie zupełnie głuchy...

Zobacz: Nastąpiło zwolnienie blokady i rozpoczęcie losowania.

Ministerstwo już raz w maju podejmowało próbę zmiany rozporządzenia, wtedy była jednak mowa o zakończeniu aukcji w momencie przekroczenia czterokrotności sumy cen wywoławczych. Projekt spotkał się z praktycznie jednogłośnym sprzeciwem graczy i izb branżowych. Uznano to za niedozwoloną zmianę zasad gry w jej trakcie. Ministerstwo się poddało, aż do dziś...

Procesowi przetargu czy aukcji zawsze towarzyszy etap wyjaśnień dokumentacji. Warto tylko wspomnieć, że w związku z opóźnieniami w publikacji odpowiedzi, poprzednia aukcja została odwołana. Zainteresowani pytają i proszą o wyjaśnienie wątpliwości w określonym otoczeniu prawnym - w końcu cały proces nie jest oderwany od istniejącej legislacji. Czy w momencie, gdyby od razu w rozporządzeniu wpisane było 115 dni, to czy nie padłyby dodatkowe pytania? Czy nie mamy zatem do czynienia z ewidentnym naruszeniem interesów graczy, co zresztą jest jasno wymienione w Prawie telekomunikacyjnym jako podstawa odwołania aukcji?

Zobacz: Aukcja odwołana!

Wszystkie procesy rozdawania częstotliwości w Polsce były oprotestowywane. Bez wyjątku. Niektóre decyzje przetargowe i rezerwacyjne ostawały się we wszystkich instancjach, z niektórymi są poważne problemy (vide 1800 MHz Midasa i CenterNetu). Wydaje się jednak, że z takim Meksykiem, jaki nas czeka po aukcji, do czynienia jeszcze nie mieliśmy. Otoczenie prawne (w tym Prawo telekomunikacyjne i rozporządzenie), w jakim działają polscy operatorzy, jest dziurawe jak szwajcarski ser. Tak naprawdę poprawić można by pewnie każdy przepis Pt. Wprowadzane na chybcika, konsultowane w ekspresowym tempie zmiany, tylko pogłębiają ten chaos.

Po co to wszystko? Wydaje się, że tu decyduje kalendarz wyborczy. Aukcję trzeba rozstrzygnąć przed zmianami u steru, pochwalić się miliardowymi wpływami do budżetu, a tłumaczyć się z tego i odkręcać sytuację będzie już nowa ekipa i nowy regulator. Czy widzicie inne wyjaśnienie? Czy i tym razem ministerstwo podda się po, tego jestem prawie pewny, zmasowanej krytyce operatorów i izb branżowych? Czy może pójdzie na przysłowiowy "rympał" i na bezczelnego będzie chwaliło się sukcesem razem z UKE?

Dlaczego pozwalamy na tak ostentacyjne psucie państwa? Dlaczego u sterów ministerstwa i regulatora nie ma osoby, która odważyłaby się powiedzieć "dość"? Tym bardziej, że to naginanie prawa nie ma nic wspólnego z osiąganiem szczytnych, rynkowych celów w słabym otoczeniu prawnym, które jeszcze - w ostateczności - byłbym w stanie zrozumieć.

Zobacz: Witek nadaje #14: o aukcji LTE z Andrzejem J. Piotrowskim.

Komentarze
Zaloguj się
0

2015-09-09 09:10:10

Konsultacje zakończyły się wczoraj, ciekawe co z tego wyszło, jeśli rozporządzenie ma wejść w życie 1 października, to wiele czasu nie zostało.

Odpowiedz

67. ~Piotrek
0

2015-09-04 08:21:40

Czy jedne czy drugie ch**e będą rządziły NIC się nie zmieni - nie mówię przy której władzy będzie GORZEJ bo przy każdej będzie źle - póki daleko od koryta to obietnice się mnożą zobaczycie w listopadzie jak "panie prezesie melduje wykonanie zadania" zostanie premierem co zostanie z hucznych obietnic -i czy poza rozliczeniem poprzedniej ekipy coś się zmieni na PLUS dla POLSKI?

Odpowiedz

66. ~podatnik
0

2015-09-03 19:42:55

A niech sobie tam licytują i do końca świata. Ja i tak od dawna mówiłem że netu z tego to nie będzie i kropka.

Odpowiedz

65. ~
-1

2015-09-03 17:24:33

Kto psuje? A kto ma już teraz częstotliwości 800 MHz i 2600 MHz? Pan o wielu nazwiskach, który ma na posyłki obecną rządzącą sitwę...

Odpowiedz

64. ~
1

2015-09-03 11:43:53

Oj będą kary, ale kogo to obchodzi. Zresztą wszystko jedno - kary pójdą z naszej kieszeni, a z aukcji i tak "polYtyki" z zorganizują dla siebie kasę, a za resztę my zapłacimy telekomom.

Odpowiedz

63. ~Bogdan
0

2015-09-03 03:44:41

Ok.

Odpowiedz

62. Angemona
0

2015-09-02 22:52:08

@59 na początku lat 90 wszystko było prywatyzowane na dziko i nie ma to nic wspólnego z poważnymi regulacjami gospodarczymi.

Odpowiedz

0

2015-09-02 22:28:15

Tak dział państwo (bez) praw(i)a.Delegacja zawarta w Art. 120 ustawy Pt upoważnia ministra właściwego do spraw łączności do określenia, w drodze rozporządzenia, trybu ogłaszania przetargu, aukcji oraz konkursu zapewniającego właściwe poinformowanie podmiotów zainteresowanych uzyskaniem rezerwacji częstotliwości ...Ogłoszenie w sprawie toczącej się aukcji zostało już opublikowane zatem nawet jeśli nowa regulacja zostanie (w pomroczności jasnej MAiC) wprowadzona w życie, to może dotyczyć tylko i wyłącznie kolejnego ogłoszenia w tego typu postępowaniu.Zapis znajdujący się w propozycji rozporządzenia:"§ 2. 1. Do aukcji rozpoczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia stosuje się przepisy rozporządzenia zmienianego w § 1, w brzmieniu nadanym niniejszym rozporządzeniem, z zastrzeżeniem ust. 2."wykracza poza delegację ustawową i kompromituje prawników MAiC.

Odpowiedz

60. ~Bolo
0

2015-09-02 22:03:13

@58 faktycznie masz gdzieś rację a może pamiętasz co było przyczyną zamieszania w przetargu w 2007 na 1800 i kto za to odpowiadał wtedy

Odpowiedz

59. ~współczuję
1

2015-09-02 21:41:15

wszystkim, którzy każdy artykuł, czy komentarz nt. telko układają sobie w głowie i komentują przez pryzmat partii politycznych. siedzicie miśki w głębokim dupsku, gdzie rząd/partia miał udziały w operatorze narodowym. kurczę. ogarnijcie się. rząd/partie niech się odpieprzą od rynku, bo skończy się tak, jak z prywatyzacją mamuśki tepsy. tajne porozumienia ograniczające konkurencję by wtedy francuz (a teraz może niemiec) był syty i dopalił polski socjal krótkim kredytem spłacanym latami przez abonentów w kosztach usług.

Odpowiedz

58. ~P
2

2015-09-02 17:25:48

Jakos uznanie przez sad postepowania na 1800 za bledne nie spowodowalo ze Mobyland i Centernet oddaly pasmo. To samo moze byc z 800. Rozdysponowanie i wydanie decyzji rezerwacyjnej to dwa oddzielne postępowania

Odpowiedz

57. kowcio
0

2015-09-02 17:13:16

PiS wygra to zrobi porządek, może Antoni Macierewicz się sprawą zajmie, albo Krystyna Pawłowicz zostanie ministrem do odpowiednich spraw ;)

Odpowiedz

56. WitekT
1

2015-09-02 15:55:42

51: no to bardzo źle pamiętasz... A jeżeli doszukujesz się u nas polityki to znaczy, że merytorycznie nie jesteś nam w stanie nic zarzucić. To dobrze. :-)

Odpowiedz

55. WitekT
0

2015-09-02 15:53:52

Kryniczanin: widocznie redakcja uznała, że to były zbyt polityczne wpisy. My tu takich nie chcemy.

Odpowiedz

54. wlo
0

2015-09-02 15:49:37

Kryniczanin - nie napisałbym... Bo i po co? Nie miałbym takiego problemu jak Ty. Poza tym, uwierz, redakcja kasuje regularnie i moje posty. Nie robię z tego najmniejszego problemu.

Odpowiedz