DAJ CYNK

7 lat Macieja Wituckiego

22.09.2013

Dodane przez: Witold Tomaszewski

Kategoria: Felietony

Interakcje: 14589

Kilka dni temu, po prawie 7 latach, ze stanowiskiem prezesa Telekomunikacji Polskiej pożegnał się Maciej Witucki, przechodząc do rady nadzorczej telekomu. Trzeba przyznać, że na jego rządy przypadł okres największych zmian, jaki przeszedł nasz narodowy operator.

Kilka dni temu, po prawie 7 latach, ze stanowiskiem prezesa Telekomunikacji Polskiej pożegnał się Maciej Witucki, przechodząc do rady nadzorczej telekomu. Trzeba przyznać, że na jego rządy przypadł okres największych zmian, jaki przeszedł nasz narodowy operator.

Zobacz: To już oficjalne: Duthoit nowym prezesem TP, Witucki w radzie.

Na początek tabela, która zawiera porównanie wyników III kwartału 2006 roku (ostatni pełny kwartał Marka Józefiaka) i II kwartału 2013 roku (ostatni pełny kwartał Macieja Wituckiego).

 

 

3Q06

2Q13

Zmiana

Telekomunikacja Polska

Liczba linii (z VoIP jako głównym)

10,275 mln

4,899 mln

-52,3%

Łącza szerokopasmowe

1,553 mln

2,317 mln

+49,2%

ARPU z usług dostępu, telewizji i VoIP

67 zł

60,1 zł

-10,3%

Udział w rynku dostępu (ilościowy)

43%

32,3%

-10,7 p.p.

WLR

0

1,355 mln

-

BSA

0

0,343 mln

-

LLU

0

0,178 mln

-

Usługi telewizyjne

0

0,699 mln

-

Przychody

2,797 mld zł

1,515 mld zł

-45,8%

Centertel

Prepaid

7,135 mln

7,977 mln

+11,8%

Postpaid

4,602 mln

6,970 mln

+51,5%

Karty SIM ogółem

11,738 mln

14,974 mln

+27,6%

Udział w rynku (ilościowy)

34,4%

27,1%

-7,3 p.p.

ARPU

57 zł

36,2 zł

-36,5%

Minut na kartę SIM

96,3

173,7

+80,4%

Przychody

2,013 mld zł

1,590 mld zł

-21,0%

Grupa TP

Przychody

4,734 mld zł

3,303 mld zł

-30,2%

EBITDA

2,137 mld zł

1,004 mld zł

-53,0%

Marża EBITDA

45,1%

30,4%

-14,7 p.p.

Zysk netto

689 mln zł

76 mln zł

-89,0%

Zatrudnienie

33401

21416

-35,9%

Kurs akcji (średni w kwartale)

20,44 zł

7,39 zł

-63,8%


Jak oceniać te liczby? Przychody i koszty były w niemałym stopniu "pompowane" przez MTR-y, choć bez większego wpływu na wynik EBITDA - ten wydaje się być najbardziej adekwatny do porównań. Po drodze było trochę kryzysów gospodarczych, wejście na rynek P4 i mocne przecenienie rynku, zmiany regulacyjne w Polsce i Europie, globalne problemy telekomów stacjonarnych z reakcją na zmieniającą się rzeczywistość, rosnące po cichu w siłę kablówki, potrzeba zmiany filozofii działania firmy... To z pewnością były przysłowiowe "ciekawe czasy".

Na pewne rzeczy Maciej Witucki wpływu mieć nie mógł. Jednak najpoważniejszym błędem Grupy TP za jego czasów - choć trudno określić, czy była to decyzja prezesa, czy akcjonariuszy z Paryża - było moim zdaniem zaniechanie inwestycji na kilka lat, zakończone dopiero porozumieniem z UKE. Choć sam Maciej Witucki w rozmowach ze mną wielokrotnie podkreślał, że decyzji nie żałuje, to skutkuje ona teraz poważnymi spadkami udziałów w największych miastach i wielkimi trudnościami w nawiązaniu walki z kablówkami. To będzie odbijać się czkawką telekomowi przez wiele lat i to jest właśnie jedna z podstawowych przyczyn spadków w segmencie stacjonarnym.

Zobacz: Witucki: sukcesem będzie powrót do sprzedaży broadbandu.

Warto zwrócić uwagę na ograniczenie o ponad jedną trzecią liczby zatrudnionych, która odbyła się tylko z niewielkimi incydentami. To także zmiana sposobu działania firmy, wszystkich procesów, poukładanie wszystkiego w środku. Z pewnością dużo jeszcze da się poprawić, ale moim zdaniem jest to jeden ze sprawniej działających telekomów w Polsce.

Maciejowi Wituckiemu pozostaje mi życzyć powodzenia na nowej drodze zawodowej. Będzie mi brakowało jego dykteryjek podczas spotkań z dziennikarzami. ;-)

Komentarze
Zaloguj się
72. ~Piotrek
0

2013-09-24 23:21:40

W sumie Orange trzyma jeszcze przy życiu biznes - duże firmy mają preferencyjne warunki i tysiące aktywacji w tej sieci - indywidualni przechodzą do konkurencji

Odpowiedz

71. ~Sławek
0

2013-09-24 19:32:29

Rewolucja czyli mniej pracowników , wieksze wyciskanie soku z pomarańczy i większe brzuszki dyrektorów, kierowników i prezesa. A pracownicy na drzewie w Afryce

Odpowiedz

70. ~la vie change avec Orange
0

2013-09-24 18:25:47

nowy prezes mówi , że będzie rewolucja tylko o jaką rewolucję mu chodzi... ?

Odpowiedz

69. ~
0

2013-09-24 17:50:01

Z firm zewnętrznych odeszło wielu wykwalifikowanych pracowników którzy kiedyś pracowali w TP. Zdarza się, że firmy te zatrudniają w ich miejsce kucharzy czy piekarzy.

Odpowiedz

68. ~
0

2013-09-24 17:47:13

Metoda regularnego zwalniania ludzi nigdy nie była skuteczna na dłuższą metę. To jak ponawiane reanimowanie trupa. Moża wyrzucić co się da do outsourcingu ale tam będzie gorsza obsługa i ściema na całego typu "wszystko droga tepso zrobimy o czasie". Przykład - w roku 2003 przekazano większość telemonterów do PzP. Po dziesięciu latach efekt jest taki, że w tych firmach zewnętrznych pracuje może 25% tamtejszej przekazanej załogi. Większość zwolniono gdyż nie było pieniędzy na ich utrzymanie co wynikało z niskich stawek płaconych dla TP od łącza oraz konieczności płacenia większości i tak marnych zysków prezesom i dyrektorom. W rezultacie ucierpiała konserwacja sieci i telemonterska obsługa techniczna z racji małej obsady pracowniczej. Rośnie grono niezadowolonych klientów którzy idą do konkurencji lub w ogóle rezygnują z usług TP. Skutkiem tego są coraz niższe zyski. Błędne koło się zamyka. Można się tylko domyślać do czego to doprowadzi kiedy już nie będzie można na nikim oszczędzić.

Odpowiedz

67. ~pabloki
0

2013-09-24 16:11:54

@la vie ... a jak widzisz dalszy rozwój orange w kontekście że ma on pozostać w tylko w afryce? a co po afryce?

Odpowiedz

66. ~la vie change avec Orange
0

2013-09-24 15:41:46

musimy się pogodzić z tym, że TP to wydmuszka. Jak mówiłem o cięciach zwolnieniach i likwidacji stanowisk to nikt mi nie wierzył. Teraz ten plan się ziścił. Jest coraz gorzej. I nie mówię tego bo znam tą strukturę od podszewki ale mówię jako człowiek który słyszy codziennie gdzie to będą kolejne zwolnienia lub cięcia.

Odpowiedz

65. ~
0

2013-09-24 15:24:48

40. Niestety taka prawda, została z telekomu wydmuszka, będzie po kolejnych 3 latach jeszcze bardziej pusta. Panowie z teczkami G.. zdziałają jak nie będzie kim pracować. Wykupowany jest outsorcing, konsultanci po co? pracownicy (Ci, którzy w większości odeszli i wracają tu jako KONSULTANCI) zrobiliby tą samą robotę za tańsze pieniądze ale firma nie inwestuje w pracownika. Aha inwestuje, w panów, którzy mówią korektnij mnie. Zarządzać trzeba mądrze czyli mieć dobrych szefów ale i pracowników a jeżeli te zwolnienia masowe będą ciągle to zostaną panowie do zarządzania a nie będzie kim zarządzać. Żabojady wyciskają telekom maksymalnie, do granic. Ile osób tam w Żabolandii jest zwalnianych? Tyle ile w Polsce, średnio 2 tysiące rocznie?

Odpowiedz

64. ~la vie change avec Orange
0

2013-09-24 14:30:21

Co to Emitela to chyba on nie jest jakąś kurą przynoszącą złote jaja skoro obecny właściciel wystawił go na sprzedaż... Co do strategii Orange jak już mówiłem Orange za 10 lat chce mieć tylko biznesy w rozwojowej Afryce. W Polsce jeszcze przez dekadę da się na tym biznesie zarobić opłata za markę wyprzedaż spółek cięcia i inne zabiegi księgowe. Później to będzie wydmuszka warta 2 miliardy Euro czyi jakieś 8 miliardów PLN. Nie jesteście debilami i chyba doskonale widzicie , że Orange robi wszystko by obniżyć wartość Tepsy do minimum tak jak Microsoft obniżał wartość Nokii.

Odpowiedz

63. ~Slawek
0

2013-09-24 10:50:02

la vie change avec Orange - piszesz bardzo ciekawe rzeczy i trudno odebrać Tobie trafność ocen, Najpierw Francuzi kupili firmę za grosze : wyciągnęli z niej zyski , pieniądze za zakupiony sprzęt Alcatela itp, zaczęli oszczędzać z zwalniać ludzi. Teraz wyprzdają Tepsą w częściach jak ktoś chce to kupić i jeszcze mozna .Od kilku tat nie inwestują - może grosze zgodnie z porozumieniem z UKE. Likwidują linie metaliczne s szagek (kable magistralne- są sprzedawane na złom aby nie płacić za ich konserwację) Likwidują urządzenia zastępując je chińczykami bo są tanie .Póki co będą cięli ludzi i wysyłali wszystko do outsorcingu. Jak myślę niedługo cały TOK wyleci na zewnątrz a potem po ustaniu gwarancji zatrudnienia poleci w kosmos. Zaoszczędzą na odprawach. Chwile pózniej całe PKB spotka ten sam los i zostanie tylko całe Wesołe Miasteczko pod Warszawą. Jeżeli strumień zacznie wysychać to całe Orange pójdzie pod młotek tak jak inne oddziały tego operatora w Europie i na świecie.

Odpowiedz

62. ~krzysiek
0

2013-09-23 20:40:53

@58 TP sprzedając Emitel przed cyfryzacją TV postąpiło bardzo "roztropnie". Mozna powiedziec że w piękny sposób pozbyła się kury, która teraz mogłaby dużo wnieść do Orange sporo kasy. Czy nie mam racji?

Odpowiedz

61. ~Piotrek
0

2013-09-23 19:37:32

Ale z tego co widzę to nie tylko Polska przypadłość - Orange w Austrii i Hiszpanii prowadziło bardzo podobna politykę - rujnując przejęty telekom i sprzedając resztki (Austria)... Ciekawe tylko jestem KTO kupi nasze Orange?? Czy będzie to DT czy jakiś inny gracz zagraniczny??

Odpowiedz

60. jujeahip
-1

2013-09-23 19:28:14

Tak zestawione dane nie wyglądają zbyt dobrze dla prezesa, większość pozycji to minusy. Z drugiej strony kilka rewolucjina rynku przeżył.

Odpowiedz

-1

2013-09-23 19:25:06

Ciekawe czy 7 lat temu prezes Witucki marzył o tym że na blisko 50% linii będzie świadczył Internet ;) ? Jak tak dalej pójdzie to za jakieś 4 lata na wszystkich liniach Orange Pologne będzie świadczyło usługę internetową. Tylko ile będzie tych wszystkich linii ;D ?

Odpowiedz

58. ~la vie change avec Orange
0

2013-09-23 19:03:31

teoretycznie cały wiek praktycznie to przemyślana strategia Orange jak wyzbywać się aktywów w Polsce które już nie przynoszą zysku. Popatrz na kolejno wyprzedane spółki przez grupę TP. Najpierw sprzedano TP Med grupie Luxmed bo szpital nadawał się do gruntownego remontu i liczba pracowników grupy TP spadała lawinowo. Później przyszła pora na Ditel który poszedł do PTK. Orange doskonale wiedziało wówczas, że za kilka lat książki telefoniczne w formie papierowej będą zbędne i zmienią się zasady świadczenia usługi powszechnej.Później przyszła pora na Emitel bo ta spółka nie była związana z działalnością podstawową grupy. Później przyszła pora na Paytel bo Orange wiedziało, że przychody spółki spadają coraz bardziej i coraz większa liczba osób doładowuje telefon przez inne kanały jak chociażby konto bankowe. Później przyszła pora na Marketplanet bo na tym rynku jest bardzo duża konkurencja i wreszcie musi się skonsolidować. Teraz jest pora na WP bo Orange wie, że przychody spółki spadają zyski też i coraz większa konkurencja i rynek musi się skonsolidować więc pewnie O2 lub Agora kupi WP. Później przyjdzie czas na Contact Center, Exploris i inne spółki. W tym czasie Pan Bruno Duthoit będzie dalej ciął zatrudnienie w firmie. I tak dalej i tak dalej. Orange już nie odzyska palmy pierwszeństwa w rynku mobilnym i wszyscy wiemy o tym doskonale. Play przekroczył już prawdopodobnie 10 milionów kart SIM. Jeśli tak dalej będzie to za 3,5 roku czyli w 10 urodziny Playa będzie wielka 4 w który operator będzie miał około 15 milionów aktywnych kart SIM. jeśli chodzi o internet to Orange co roku oddaje około 1 % w rynku ilościowym i wartościowym. Dzisiaj Orange ma 32% wszystkich łącz internetowych. Za kilka lat będzie mieć max 25%. To samo tyczy się telefonii stacjonarnej która chyba nikt nie zaprzeczy jest w stanie agonalnym... Wystarczy porównać pierwszą pozycję w tabeli.

Odpowiedz