DAJ CYNK

Leśniewska: Dlaczego konwergencja jest dobrą strategią

15.03.2013

Dodane przez: Maria Leśniewska

Kategoria: Dyskusje o rynku

Interakcje: 32596

Jak mawia chińskie przysłowie, gdy wieje wicher zmian, jedni budują mury, inni wiatraki. Na polskim rynku telekomunikacyjnym solidnie wieje od kilku lat, ale prawdziwa burza przyszła w ubiegłym roku. Rynek biznesowy zachwiał się pod naporem ofert nielimitowanych. Jeden operator na tym zyskał, trzech straciło. Taki biznes - pisze w tekście dla TELEPOLIS.PL Maria Leśniewska, dyrektor planowania strategicznego i badań rynkowych Orange Polska.

Jak mawia chińskie przysłowie, gdy wieje wicher zmian, jedni budują mury, inni wiatraki. Na polskim rynku telekomunikacyjnym solidnie wieje od kilku lat, ale prawdziwa burza przyszła w ubiegłym roku. Rynek biznesowy zachwiał się pod naporem ofert nielimitowanych. Jeden operator na tym zyskał, trzech straciło. Taki biznes - pisze w tekście dla TELEPOLIS.PL Maria Leśniewska, dyrektor planowania strategicznego i badań rynkowych Orange Polska.

Jednak utrata sporych przychodów w przededniu dużych wydatków inwestycyjnych na LTE i rozwój sieci, w dłuższym terminie może być niekorzystne dla rynku, chociaż klienci z takiej zmiany póki co są zadowoleni. I trudno się dziwić. Polska jest liderem najniższych cen połączeń w Europie i tylko Rumunia może się z nami równać. Jeśli chodzi o stawki za mobilny internet, tutaj naszej pozycji lidera nikt nie zagraża. Tak, wiem zaraz odezwą się głosy, że taka analiza jest właściwa tylko dla cen nominalnych, a dla siły nabywczej już niekoniecznie. Niestety koszty inwestycji w większości liczymy w Euro, a nie w relacji do zasobności portfeli. Niewątpliwą korzyścią niskich cen mobilnego dostępu do internetu jest dynamiczny wzrost tej części rynku, jednak odbywa się to kosztem stagnującego rynku stacjonarnego internetu, ponieważ część klientów preferuje niższą cenę od jakości, stabilności i nielimitowanego dostępu. Do tego trzeba dodać radykalną obniżkę stawek MTR na rynku komórkowym i ogólne spowolnienie gospodarcze. W efekcie wartość polskiego rynku telekomunikacyjnego zanotuje bezprecedensowy, ponad 8-procentowy spadek w 2013 roku i dalszą, już mniej radykalną redukcję w kolejnym. I nie pomogą tu księgowe innowacje testowane przez niektórych operatorów.

Nasz dom i życie w Internecie

Na szczęście w telekomunikacyjnej branży widać także pozytywne trendy. Coraz więcej klientów korzysta z dobrodziejstw cyfrowych technologii i nasze, wydawałoby się tradycyjne społeczeństwo, przechodzi szybką (r)ewolucję. Pokochaliśmy smartfony, tablety i przestajemy być krajem treściowo "pirackim", bo szybko rośnie popularność legalnych treści udostępnianych w streamingu, przykładem choćby Deezer. To z kolei szansa na wzrost przychodów z usług opartych o transmisję danych oraz rozwiązań z tzw. chmury. Mamy już telewizory z dostępem do internetu i sieci domowe, nasze sprzęty zaczynają rozmawiać same ze sobą, a my możemy je zdalnie monitorować. To wszystko daje ogromne szanse dla operatorów dostarczających szerokie spektrum usług, najlepiej w wydaniu konwergentnym.

I tu wracamy do murów i wiatraków. Okopywanie się i ograniczanie walki do odrębnych, indywidualnych rynków, na których często trwają wyniszczające batalie nie ma sensu. Trzeba szukać nowych rozwiązań by skutecznie rywalizować np. z operatorami, którzy mają uprzywilejowaną pozycję czy cieszą się brakiem regulacji. Wicher zmian to dla nas szansa i sporo energii do wprawienia w ruch wiatraków, które zreorganizują nasze działania i pozwolą połączyć wszystkie unikalne przewagi w spójna strategię rynkową. Na pewno nie będziemy stawiać obronnych murów.

Pięć przykazań strategicznych

Co jest niepowtarzalną przewagą Orange Polska i podstawą planu strategicznego 2013-2015, ogłoszonego miesiąc temu? Mamy 20 mln klientów korzystających z naszych usług, jesteśmy właścicielami największej sieci stacjonarnej i komórkowej w Polsce, posiadamy najszerszy portfel usług i ogromną sieć sprzedaży. Mamy też wieloletnie doświadczenie we wdrażaniu zmian i transformacji modelu biznesowego. Nasza strategia oparta jest o 5 wzajemnie ze sobą powiązanych elementów: konwergencja, silna orientacja na potrzeby klientów, możliwa do osiągnięcia dzięki konkurencyjnej sieci przy zapewnieniu efektywności kosztowej oraz selektywnych inwestycjach kapitałowych.

Komentarze
Zaloguj się
29. ~uke.rulez
0

2013-03-19 22:09:54

W .de i .uk z google play ten telefon jest ponizej 1500 pln (16gb)

Odpowiedz

28. ~KLIENT
0

2013-03-19 21:05:12

Pani Mario-Bożeno ;-) , 1-NetWorks! już po pierwszych modernizacjach doprowadziło do gorszej jakości sieci Orange (spadek jakości -połaczeń głosowych) , 2-nie macie odpowiedniej KADRY by przeprowadzić zmiany i pociągnąć jednocześnie dalej dynamicznie sprzedaż, 3-o konwergencji mówi się w Orange dużo od dawna i nic z tego nie wynika (to tylko taka zasłona dymna) 4-chcieliście wojny ? (prezentacja o nalotach, wyspach) to ją P4 zrobił ! I co ? Co z ARPU ? A przychody ? NIE MA INWESTYCJI w Orange długofalowych ,, nie ma inwestycji w internet stacjonarny ... 6 Mb to max możliwości po kiepskiej miedzi !5- Będzie WIATR ZMIAN ... już powoli nadciąga ! ;-)

Odpowiedz

26. ~tomekef
0

2013-03-18 20:03:18

"klienci z takiej zmiany póki co są zadowoleni. I trudno się dziwić. Polska jest liderem najniższych cen połączeń w Europie i tylko Rumunia może się z nami równać. Jeśli chodzi o stawki za mobilny internet, tutaj naszej pozycji lidera nikt nie zagraża." i pomyslec ile moze dokonac dobry, bezstronny urzednik panstwowy jakim byla Anna Strezynska, poprzedni szef UKE. wielki szacunek dla tej Pani....

Odpowiedz

25. ~
0

2013-03-18 11:35:11

Pitu, pitu. Tylko konkurencja rusza rynek, a to jak widać ŁOrange nie pasuje.

Odpowiedz

24. ~
0

2013-03-18 09:59:13

Oj, niebawem się zaczną desperacje, restrukturyzacje i zatrudnianie ekspertów, by stwierdzić co było źle robione. A to im każdy niezadowolony klient może powiedzieć.

Odpowiedz

23. Octopus
1

2013-03-17 18:38:48

Nauczcie sie czytac miedzy wersami.. W Orange jest zle.. Przychody padly, ARPU siadlo , Churn skacze jak szalony.. Polityka wladcow made in france nadaje sie na pampersa.. A kredyty trzeba placic.. Wydatki na Euro daly im sie za.bardzo we znaki..

Odpowiedz

22. ~Adam
1

2013-03-17 17:39:54

Ble, ble, ble ble... ciekawe, czy ona czytała te bzdury które napisała... zaklinanie rzeczywistości....

Odpowiedz

21. ~
1

2013-03-16 22:06:00

Slogany powtarzane przez innych operatorów - ale trudno o inne teksty, gdy okazuje się, że jest się kolosem na glinianych nogach. Po latach "dojenia" prze FT okazało się, że... wyssano do szpiku z inwestycji i rozwoju, a teraz - trochę późno - próbuje się ratować. Za 2-3 lata FT pozbędzie się części stacjonarnej (jeszcze zostało trochę do wyssania) - tyle tylko, że szkody dla rynku będą już nieodwracalne..

Odpowiedz

20. ~fajny
-1

2013-03-16 13:38:57

Fajny pomysł Witoldzie,powodzenia. olej hejterów.

Odpowiedz

19. ~klatt
1

2013-03-16 08:44:49

Jesli następny kwartał będzie stratą to w czerwcu będzie wymiana zarządu a ten tekst to korporacyjny dupochron.

Odpowiedz

18. ~mp
1

2013-03-16 00:02:19

Jeśli Orange nadal będzie nakładać simlocki na telefon i wyciągać stówę za ich zdjęcie to te całe strategie będą nieskuteczne. W tym roku stracą właśnie z powodu simlocka jednego klienta i nie zyskają potencjalnych pięciu. A ten jeden klient mimo spadku mtr-ów bedzie wydawał jeszcze więcej niż w poprzednich latach na usługi telekomunikacyjne...

Odpowiedz

17. tl111
1

2013-03-15 18:14:30

"Spadek wartości rynku" - znaczy nie było mądrego w oranżu który przewidziałby obniżki cen detalicznych z poziomu obdzierania ze skóry do poziomu współistnienia na zasadzie symbiozy ? Trzeba było urządzać takie popisy przed francecentralą na rekordowe przyrosty przychodów z obdzierania Polaków ? Kto sieje wiatr ten zbiera burzę - to inne chińskie przysłowie.

Odpowiedz

16. ~kasandra
1

2013-03-15 17:38:27

Kupa ogólników i nic więcej. Strategia jest prosta i taka sama na wszystkie rynki murzyńskie FT wydoić jak najwięcej i spadać. Za dwa lata sieć stacjonarna nie będzie własnością tp czy tego co po niej zostanie. Zero nowych inwestycji, zapomnijcie że zasięg np. VDSL się powiększy o FTTH można zapomnieć. NetWorks będzie zyskiwało na znaczeniu i stanie się czymś na wzór operatora hurtowego dla FT i T. Całość sprowadza się do zdania jak najmniej wydać jak najwięcej zarobić. Oczywiście schowane za marketingowym picem. Żal.

Odpowiedz

15. omena1
2

2013-03-15 17:04:13

lanie wodny i ble ble ble... A wystarczy jedna dobra, prosta oferta pre-paid - ten magiczny rok ważności, ale bonusy fajne gdy ładujesz co miesiąc... Do tego jedna dobra abonamentowa - i to nie z Samsung Glaxy S 8 czy iPhone 10 za 1gr, ale sensowna tania "only sim" + coś z przedziały 20-30zł ze słuchawką z podstawowym UMTS np. Nokia c2-01. Można? Można! Ale po co? U opów sensowne zrobiły się oferty z abo w okolicach 50-60zł... Jedno jest pewne Orange NIC nie zrobi dopóty nie padną przychody.

Odpowiedz

14. ~
3

2013-03-15 16:29:24

@12 MTRy już się zrównały, a nie zrównają. Jesteś pewnie z tych nieświadomych co Orange doi po ~70 groszy do Play.

Odpowiedz