DAJ CYNK

Mielec. Dziadek gwizdnął hulajnogę. Wideo zrobi ci dzień

Patryk Łobaza (BlackPrism)

Wydarzenia

Mielec. Dziadek gwizdnął hulajnogę. Wideo zrobi ci dzień

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Mielcu. Senior zobaczył stojące na chodniku elektryczne hulajnogi i postanowił jedną sobie przywłaszczyć. Nie zdawał sobie sprawy z tego, że urządzenie ma wbudowany nadajnik GPS.

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kogo ani razu nie zdenerwowało ustawienie elektrycznych hulajnóg na chodniku. Często zostają one pozostawione w poprzek lub są nawet całkiem przewrócone i tym samym utrudniają przechodniom przejście obok. Co jednak ważniejsze, hulajnogi można napotkać w każdym większym mieście i to bez nadzoru, a przynajmniej tak wydawało się starszemu mieszkańcowi Mielca, który postanowił przywłaszczyć sobie jedno z takich urządzeń.

Senior próbował ukraść hulajnogę

Nie tak dawno, na chodnikach w Mielcu zagościły elektryczne hulajnogi firmy Quick, które zostały pomalowane na charakterystyczny, niebieski kolor. Zasada ich działania jest dokładnie taka sama, jak w każdym innym mieście. Żeby wypożyczyć hulajnogę należy pobrać aplikację i za jej pośrednictwem zapłacić za wynajem. Nieświadomy tego, jak one działają, mieszkaniec Mielca postanowił sobie przywłaszczyć jedną z "bezpańskich hulajnóg".

Starszy mężczyzna został przyłapany na gorącym uczynku i nagrany przez przypadkowego obserwatora. Senior przywiązał hulajnogę do roweru i w taki sposób próbował przenieść urządzenie. Nagrywający postanowił oszczędzić niedoszłemu złodziejowi kłopotów prawnych i uświadomił go, że hulajnogi mają wbudowany nadajnik GPS, który przesyła producentowi lokalizację pojazdu. Wideo z całego zdarzenia zostały udostępnione na Facebook na fanpage'u "Spotted: Mielec".

Zobacz: AI Huawei nasłuchuje w Puszczy Białowieskiej. Pomagają mu w tym Guardiany
Zobacz: WhatsApp pogrążył ochroniarza. Stracił pracę przez jeden wpis

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Shutterstock

Źródło tekstu: Spotted: Mielec

Przewiń w dół do następnego wpisu