Wituckiego sposoby na większe przychody

Nie ma cudownego rozwiązania, analogicznego do telefonii komórkowej, która kiedyś uratowała wyniki telekomów. Maciej Witucki raczej wierzy w to, że należy prowadzić kilka, do kilkunastu inicjatyw, które wesprą przychody Grupy TP - pisze gazeta Parkiet.

Redakcja Telepolis
18
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Wituckiego sposoby na większe przychody

Nie ma cudownego rozwiązania, analogicznego do telefonii komórkowej, która kiedyś uratowała wyniki telekomów. Maciej Witucki raczej wierzy w to, że należy prowadzić kilka, do kilkunastu inicjatyw, które wesprą przychody Grupy TP - pisze gazeta Parkiet.

Telewizja mobilna jest rynkiem usługi dodanej. Zdaniem prezesa, na pewno na ten produkt jest popyt: każdy, komu pokazuje telewizję w komórce, jest nią zachwycony. Problem jest z modelem ekonomicznym - skalkulowaniem kosztów licencji i infrastruktury z przychodami.

To, co powiedziałem o telewizji mobilnej, dotyczy także przychodów z tytułu transmisji danych w Orange. Dzisiaj mamy ponad 220 tys. użytkowników mobilnego Internetu. W Orange wprowadziliśmy także usługę stacjonarnego dostępu do Internetu i nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy wprowadzić mobilnych usług w TP - powiedział Witucki dodając, że rozsądnym założeniem będzie podwojenie w tym roku liczby abonentów mobilnego Internetu.

Prezes TP powiedział, że nie będzie promował dostępu mobilnego kosztem stacjonarnego, by byłoby to niedobre dla Polski, bo oznaczałoby powrót do Internetu XX wieku.

Chciałbym, aby pamiętano, że to produkt uzupełniający dla stacjonarnego dostępu szerokopasmowego. Klient musi wiedzieć, że ta usługa jest stosunkowo droga i ma ograniczenia: nie nadaje się np. do masowego ściągania z Internetu plików filmowych czy bardzo dużej ilości danych - powiedział Witucki.

Pytany o neostradę tp Witucki powiedział, że TP będzie, podobnie jak w ubiegłym roku, proponować oferty z "wartością dodaną", a nie darmowy dostęp przez kilkanaście miesięcy. W 2008 roku bardzo chciałby promować to, co do tej pory niedoceniany przez firmę livebox tp, może zaoferować użytkownikom i zintensyfikować działania marketingowe.

Witucki nie chciał ujawnić liczby klientów, którzy korzystają z usług TP i Orange naraz. Dodał jednak, że główny wpływ na przychody będą miały usługi sprzedawane wzajemnie przez oba telekomy oraz sprzedaż usług w pakietach.

Mogę powiedzieć o liczbie klientów Orange, którzy skorzystali z usługi stacjonarnego dostępu do Internetu mojego pomysłu - Orange Freedom. Na koniec grudnia było to około 5 tys., a obecnie tygodniowo pojawia się około 2 tys. chętnych. Zamierzamy też uruchomić w Orange usługę telefonii stacjonarnej na bazie umowy o WLR z TP - powiedział prezes.

Mówiąc o tradycyjnej telewizji dostarczanej od roku przez TP Witucki powiedział, że aby projekt miał sens, musi z niego skorzystać pół miliona klientów - zarówno IP przy pomocy modemu livebox tp, jak i planowanego dostępu satelitarnego.

Interesuje mnie jedna rzecz: aby prawdziwe było hasło z billboardów tp = tv. Na razie tp = tv w 42 miastach dla potencjalnie około 3 mln klientów. A ma się równać wszędzie - powiedział.

Dalsza część tekstu pod wideo