Użytkownicy komórek poruszają się schematycznie

Naukowcy z Northeastern University w Bostonie w USA przez pół roku obserwowali przemieszczanie się 100 tys. użytkowników telefonów komórkowych, którzy byli obsługiwani przez europejskich operatorów - pisze Rzeczpospolita.

Redakcja Telepolis
17
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Użytkownicy komórek poruszają się schematycznie

Naukowcy z Northeastern University w Bostonie w USA przez pół roku obserwowali przemieszczanie się 100 tys. użytkowników telefonów komórkowych, którzy byli obsługiwani przez europejskich operatorów - pisze Rzeczpospolita.

Jakie wyciągnęli wnioski? Ludzie są w gruncie rzeczy istotami nawykowymi. Jak bowiem pokazują badania, pod względem czasu i przestrzeni "śledzeni" poruszali się niezwykle schematycznie.Ponad połowa osób objętych przez nas obserwacją nie przekroczyła zasięgu pięciu kilometrów - tłumaczy Marta C. González, współautorka prac. Z kolei dystans ten w przypadku 7%. nie był większy niż 50 kilometrów, a zaledwie w przypadku niespełna 1% osób przekroczył 500 km.

Jak chwali się González, pierwszy raz udało się uczonym stworzyć statystyczne prawa dotyczące mobilności tak dużej grupy. Ale nie powstały one bez powodu. Badacze mają nadzieję, że zostaną wykorzystane w przyszłości w pożyteczny sposób: dla tworzenia planów urbanistycznych, przewidywania natężenia ruchu czy nawet zapobiegania rozprzestrzenianiu się epidemii.

Możliwość skorzystania z owoców swoich prac uczeni porównują do tej, jaką przyniosła zainicjowana przez niemieckich naukowców internetowa gra "Pieniądz jak choroba". Jej założeniem była teza, że zarazki przemieszczają się podobnie jak banknoty. Uczeni postanowili prześledzić ich wędrówkę. Z pomocą przyszli internauci, którzy oznaczyli 50 mln banknotów. Zrobili to także dla rozrywki.

Swego czasu popularnością cieszyła się w USA zabawa pt. "Gdzie jest George?". Jej nazwa nawiązywała do wizerunku George’a Waszyngtona, który widnieje na jednodolarówce. Wspólne śledztwo wykazało, że wystarczy tydzień, by pieniądze z jednego krańca kraju powędrowały na drugi. Aż jedna czwarta z nich przebyła w ciągu tygodnia 800 km. Jak zapowiadali wówczas badacze z Instytutu Maksa Plancka, uzyskany schemat posłuży w przewidywaniu możliwego rozwoju epidemii, np. ptasiej grypy.

Dalsza część tekstu pod wideo