DAJ CYNK

Xiaomi zostanie skreślone z czarnej listy USA

Dodane przez: Arkadiusz Bała (ArecaS)

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 2042

Xiaomi skreślone z czarnej listy USA

Xiaomi zostanie wkrótce usunięte z czarnej listy, prowadzonej przez amerykański Departament Obrony. Jest to efekt porozumienia między zainteresowanymi podmiotami.

W stycznie tego roku amerykański Departament Obrony podjął decyzję o wpisaniu Xiaomi na swoją czarną listę. W praktyce oznaczało to zakaz inwestowania w spółkę przez podmioty pochodzące z USA oraz obowiązek pozbycia się przez nie akcji chińskiego giganta do 11 listopada 2021 roku. Nie są to więc równie szeroko zakrojone restrykcje, co w przypadku Huawei, niemniej decyzja Departamentu Obrony nadal stanowiła dla istotny cios dla Xiaomi.

Wygląda jednak na to, że sytuacja doczeka się szczęśliwego zakończenia. Na mocy porozumienia między zainteresowanymi podmiotami, Xiaomi ma zostać wykreślone z czarnej listy. Trwają jeszcze nad szczegółowymi warunkami, jednak wygląda na to, że Amerykanie nie będą musieli rezygnować z inwestycji w akcje chińskiego producenta.

Oczywiście wycofanie się przez Departament Obrony ze swoich wcześniejszych działań bynajmniej nie jest takim zwykłym przejawem dobrej woli. W każdym razie nie do końca. Warto przypomnieć, że odpowiedzią Xiaomi na wpisanie na czarną listę było pozwanie Departamentu Obrony. W marcu tego roku sąd nakazał wstrzymanie restrykcji wobec producenta, wskazując, że nie widzi podstaw, by uznać go za zagrożenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Nowe porozumienie jest bezpośrednim następstwem wspomnianej decyzji.

Czy to oznacza koniec wojny, prowadzonej przez USA z chińskimi firmami technologicznymi? Niekoniecznie. Daje natomiast nadzieję, że Xiaomi nie podzieli losu Huaweia, który niemalże z dnia na dzień utracił swoją rynkową pozycję właśnie z powodu amerykańskich restrykcji.

Zobacz: Nowe prawdziwie bezprzewodowe słuchawki Xiaomi 13 maja
Zobacz: Rozwój Xiaomi spowolni

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: własne

Źródło tekstu: Bloomberg

Przewiń w dół do następnego wpisu