Poznań zastanawia się jak budować darmową sieć

Do końca tego roku darmowy Internet poznaniacy i turyści będą mieli już nie tylko na Starym Rynku i w okolicach, ale też nad Maltą. Jednak nie jest pewne, czy wypalą ambitne plany objęcia darmową siecią całego Poznania - pisze Gazeta Wyborcza.

Redakcja Telepolis
7
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Poznań zastanawia się jak budować darmową sieć

Do końca tego roku darmowy Internet poznaniacy i turyści będą mieli już nie tylko na Starym Rynku i w okolicach, ale też nad Maltą. Jednak nie jest pewne, czy wypalą ambitne plany objęcia darmową siecią całego Poznania - pisze Gazeta Wyborcza.

Z analizy zleconej przez władze miasta wynika, że dostarczanie przez samorząd darmowego Internetu w obrębie całego miasta jest naruszeniem jednej z najważniejszych w UE zasad, czyli konkurencyjności. Podobne problemy miały już Barcelona i Praga, gdzie nakazano wstrzymanie rozbudowy sieci. Gmina nie jest bowiem od tego, by świadczyć usługi tego typu.

Możliwe jest zrobienie bezpłatnego Internetu pod warunkiem, że wolniejszy i ograniczony pod względem usług niż dostępny u lokalnych operatorów oraz nie będzie stanowił dla nich konkurencji. Można też rozbudowywać system punktowo w różnych miejscach Poznania, a nie w całym mieście - za to z wysokimi prędkościami. Inne miasta radzą sobie z ograniczeniami nakładanymi przez UE, np. z darmowego Internetu można korzystać dwie lub trzy godziny, a potem konieczna jest przerwa.

Dalsza część tekstu pod wideo