Miasto nie chce, a Play i tak postawi maszt na terenie zalewowym

Kolejna odsłona walki o infrastrukturę telekomunikacyjną w Polsce. W Nowej Soli fioletowy operator chce postawić nową stację bazową w porcie, ale urzędnicy miejscy stanowczo protestują. Argumentują to troską o krajobraz, choć sami mieszkańcy narzekają na problemy z Internetem.

Marian Szutiak (msnet)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Miasto nie chce, a Play i tak postawi maszt na terenie zalewowym

Play chce postawić zasięg w Nowej Soli

Operator sieci Play (spółka P4) nie zwalnia tempa w rozbudowie swojej infrastruktury. Tym razem na celowniku znalazła się Nowa Sól w województwie lubuskim. Sprawa stała się głośna po tym, jak Starosta Nowosolski oficjalnie poinformował o wszczęciu postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Chodzi o inwestycję celu publicznego, która ma stanąć na prywatnej działce. Plan jest ambitny – między stocznią a przystanią ma wyrosnąć spora konstrukcja.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wieża niezgody nad Odrą

Projekt zakłada budowę 42-metrowego masztu rurowego wraz z niezbędną infrastrukturą. Lokalizacja jest jednak punktem zapalnym. Jak donosi Gazeta Lubuska, miejscy urzędnicy są przeciwni tej inwestycji. Ich zdaniem wysoka wieża całkowicie zdominuje i zaburzy panoramę miasta w tak newralgicznym punkcie.

To jednak niejedyny argument ratusza. Urzędnicy wskazują, że maszt ma stanąć na terenie zalewowym. Budynek przystani bywa podtapiany, co rodzi pytania o stabilność i bezpieczeństwo instalacji energetycznej zasilającej stację. Dodatkowym zagrożeniem mają być silne wiatry, które coraz częściej nawiedzają ten region. Miasto zapowiada walkę i negatywne stanowisko w toczącym się postępowaniu.

Specustawa nam zabrania

Mimo głośnego sprzeciwu magistratu, sprawa może być przesądzona na korzyść operatora. Decyzję o pozwoleniu na budowę wydaje Starostwo Powiatowe, a to – jak wynika z rozmowy rzecznika powiatu z lokalną gazetą – ma związane ręce. Wszystko przez tak zwaną "specustawę telekomunikacyjną".

Przepisy te znacząco upraszczają życie operatorom. Urzędnicy starostwa przyznają wprost: prawo praktycznie zabrania im odmówienia zgody na taką inwestycję, jeśli spełnia ona wymogi formalne. A w tym przypadku inwestor odrobił pracę domową. P4 posiada "zielone światło" od Wód Polskich na budowę na terenie zalewowym, a miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza taką konstrukcję.

Nawet argumenty o ochronie krajobrazu mogą okazać się nieskuteczne. W podobnych sprawach w Polsce interes łączności publicznej często wygrywał z estetyką czy ochroną konserwatorską. Kluczowa jest zgoda właściciela działki, a ten porozumiał się z operatorem.

Miasto nie chce, a Play i tak postawi maszt na terenie zalewowym
Inwestycja Play ma powstać na działkach 133/15 i 133/9 w Nowej Soli (źródło mapy: Geoportal.gov.pl)

Mieszkańcy chcą zasięgu, ale nie pod oknem

Sytuacja w Nowej Soli jest o tyle paradoksalna, że w mieście od dawna słychać narzekania na jakość usług telekomunikacyjnych. Mieszkańcy zgłaszają problemy ze zrywaniem połączeń i wolnym Internetem. Temat ten był nawet poruszany na sesjach rady miasta.

Magistrat interweniował u operatorów, prosząc o wyjaśnienia. Sieci komórkowe tłumaczą jednak, że masowych awarii nie ma. Problemem bywa fizyka, a konkretnie specyfika sieci 5G. Nowsza technologia oferuje zawrotne prędkości, ale fale te gorzej przenikają przez mury budynków w porównaniu do starszych standardów, jak LTE czy 3G (bazujących na niższych częstotliwościach). Aby sieć działała sprawnie, zagęszczenie masztów musi być po prostu większe.

Operatorzy zapowiedzieli dodatkowe pomiary w miejscach wskazanych przez mieszkańców. Wiadomo też, że na lata 2026-2027 planowane są w Nowej Soli kolejne inwestycje telekomunikacyjne. Pytanie brzmi, czy każda z nich będzie budzić tak duże emocje jak ta w porcie.