eBay wysyłał parze karaluchy i pająki. Teraz musi zapłacić fortunę

eBay zapłaci ponad 46 mln dolarów parze z Massachusetts, która padła ofiarą prześladowania ze strony znanej firmy. Konsekwencje finansowe poniosą także top menedżerowie spółki. A kilku byłych pracowników czeka kara pozbawienia wolności. 

Maciej Sikorski
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
eBay wysyłał parze karaluchy i pająki. Teraz musi zapłacić fortunę

W swoim oświadczeniu eBay przekonuje, że działania, jakich dopuszczono się pod koniec ubiegłej dekady nie są reprezentatywne ani dla spółki, ani dla tysięcy jej pracowników na całym świecie. W ciągu kilku ostatnich lat podmiot miał przejść zmiany m.in. w zakresie mechanizmów kontroli, co ma przeciwdziałać podobnym zdarzeniom.

Dalsza część tekstu pod wideo

Autorzy newslettera podpadli grubym rybom z eBay'a

Muszę przyznać, że to jedna z dziwniejszych historii, na jakie trafiłem w ostatnim czasie. Ominęła mnie w 2019 roku, gdy eBay z przytupem zabrał się za prześladowanie dwóch osób. Ale na szczęście trafiłem na finał…

Bohaterami historii są Ina i David Steiner, para z Massachusetts, która prowadziła newsletter o nazwie EcommerceBytes. Jak wskazuje nazwa, autorzy skupiali się na tematyce handlu online. Były to porady dla sprzedających, doniesienia z firm, ale też komentarze do polityki tych podmiotów. W kwietniu 2019 roku Ina Steiner informowała swoich odbiorców, że szef korporacji eBay zarabiał przeszło 150 razy więcej niż szeregowy pracownik spółki.

Paczki z pająkami i wieńcem pogrzebowym

Kadra kierownicza spółki postanowiła zająć się sprawą w sposób radykalny. W wiadomościach, które wymieniali między sobą menedżerowie mowa była m.in. o "zmiażdżeniu" krytyków, a nawet o "spaleniu" Iny Steiner. Ostatecznie do tego nie doszło, ale małżeństwu i tak urządzono w życiu piekło. Na ich adres przychodziły np. paczki z żywymi pająkami, karaluchami, larwami much czy zakrwawioną świńską maską. Na liście podarków znalazł się też m.in. wieniec pogrzebowy. Do tego dochodziło zastraszanie online, a pracownicy korporacji eBay zostali wysłani do obserwowania pary. W planach było zniszczenie domu i umieszczenie nadajnika w samochodzie prześladowanych osób. Cel? Nakłonienie autorów newslettera do wyrażania się w pozytywny sposób o spółce eBay. 

Pracownicy eBay do więzienia, menedżerowie sypną groszem

Część osób zaangażowanych w ten proceder doczekała się wyroków pozbawienia wolności – rekordzista ma do odsiadki 57 miesięcy, pozostali najczęściej 2 lata. To jednak nie był koniec, bo ofiary prześladowania zdecydowały się na sprawy cywilne. Ich efekt jest taki, że eBay ma zapłacić Steinerom w ramach ugody wspomniane już przeszło 46 mln dolarów. Kolejne kilka milionów (łącznie) trafi do ich kieszeni od członków kadry kierowniczej, która pociągała za sznurki w całej sprawie. Korporacja ma też przekazać 6 mln dolarów na cele charytatywne, 1 mln wyda na podobny cel były szef firmy. 

Teraz pozostaje już chyba tylko czekać na film fabularny, który przedstawi tę przedziwną historię…