Zamiast adaptera – lutownica. Tak Polak złożył DDR5
Z racji na kryzys na rynku pamięci operacyjnej dość powszechne stało się druciarstwo. A dokładniej stosowanie adapterów pamięci laptopowych do płyt głównych PC. Jednak pewien majsterkowicz z Polski poszedł o krok dalej.
Bądźmy szczerzy: laptopowe SODIMM przechodzące przez adapter to rozwiązanie problemu, które dokłada kilka nowych. I tak wydłużone zostają ścieżki między RAM-em a procesorem. Ma to kluczowe znaczenie dla działania komputera i zwiększa opóźnienia. W końcu nie bez powodu moduły pamięci są umieszczane tak blisko socketu. Dodatkowo tak wysoki RAM, jak moduł z adapterem jest poważną przeszkodą w przypadku małych obudów, lub niektórych chłodzeń. Okazuje się jednak, że można to osiągnąć inaczej.
Przerobił RAM z laptopa do PC
Bearded Guy to mały, hobbistyczny kanał na YouTube. Jego prowadzący postanowił, że nie będzie się bawił w żadne półśrodki. Zamiast tego postanowił sam zbudować kość DDR5. Rzecz jasna nie od podstaw. Wykorzystał do tego gotowy laminat z AliExpress, jednak całkowicie pozbawiony modułów DRAM.
Moduły natomiast pozyskał wylutowując je z kości laptopowych. Następnie po kilku próbach ich poprawnego przylutowania, co wbrew pozorom wcale nie jest takie łatwe, udało mu się uzyskać działającą kość 16 GB DDR5. I chociaż nie widzimy tego w samym nagraniu, to twórca w opisie dodał, że udało mu się je podkręcić do stabilnych 5600 MHz, CL32-36-36-76 @ 1.35v.
Oczywiście jest to raczej ciekawostka. Nie można jednak wykluczyć, że jeśli kryzys niedoborów RAM utrzyma się dłużej, to tego typu rzeźbienie zyska swoją niszę. Zwłaszcza w kontekście pozyskiwania modułów DRAM z uszkodzonych płyt głównych laptopów, w których były wlutowane pamięci.