Tylko w tym roku ceny skoczyły aż o 90%. I to nie koniec podwyżek

Rozwój sztucznej inteligencji cały czas napędza popyt na wszelakie moduły RAM i nośniki SSD. Już pod koniec ubiegłego roku było źle, a będzie jeszcze gorzej.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Tylko w tym roku ceny skoczyły aż o 90%. I to nie koniec podwyżek

Rynek pamięci zalicza jeden z największych wstrząsów od lat. Z najnowszego raportu Counterpoint wynika, że w 2026 roku ceny DRAM i NAND wystrzeliły średnio o 80-90% w porównaniu z końcówką 2025 roku. Co gorsza, to jeszcze nie koniec, bo analitycy spodziewają się dalszych podwyżek.

Dalsza część tekstu pod wideo

Nawet kilkaset złotych więcej za podstawowe modele

Według omawianej analizy, kości pamięci osiągnęły historyczne maksima. Problem dotyka zarówno rynku konsumenckiego, jak i serwerów. Producenci sprzętu próbują reagować, ograniczając ilość pamięci w tańszych urządzeniach lub stawiając na modele premium, gdzie presja cenowa jest nieco łatwiejsza do opanowania.

Szczególnie ciekawie wygląda sytuacja po stronie producentów jak Micron, Samsung i SK hynix. Już w czwartym kwartale 2025 marże na klasycznych pamięciach DRAM przebiły te osiągane na HBM, a pierwszy kwartał 2026 ma przynieść rekordowe wyniki finansowe i historycznie wysokie zyski.

Tylko w tym roku ceny skoczyły aż o 90%. I to nie koniec podwyżek

Na horyzoncie widać co prawda lekkie wyhamowanie ale trudno mówić o realnej poprawie sytuacji. Na drugi kwartał 2026 prognozowany jest średni wzrost cen na poziomie 15-20%. Analitycy podkreślają jednak, że popyt napędzany przez sztuczną inteligencję jest bezprecedensowy i każda kolejna fala zamówień może ponownie rozgrzać rynek.

Wielu źródeł twierdzi, że wzrosty cen potrwają co najmniej do 2027 roku. Normalizacja rynku miałaby nastąpić dopiero w drugiej połowie 2027 lub nawet na początku 2028 roku. W tej sytuacji coraz częściej wskazuje się na chińskich producentów pamięci jako potencjalne wsparcie dla rynku.