DAJ CYNK

Xbox Series X zadebiutuje z największą liczbą gier w historii konsol

Dodane przez: HTur

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 2999

Sam szef Microsoftu, Satya Nadella, chwali się, że Xbox Series X będzie mieć już na starcie największą liczbę tytułów w historii rynku konsol. Ponadto może trafić na rynek już w listopadzie.

A ile dokładnie konsola Xbox Series X będzie mieć tytułów na start? Niestety, tego Nadella nie powiedział. Pochwalił się natomiast na okresowym spotkaniu z inwestorami. Powiedział mianowicie: "jeśli chodzi o treści, będziemy mieć dla użytkowników mnóstwo propozycji zarówno od siebie, jak i współpracujących z nami firm trzecich. Nowa konsola pojawi się na rynku na jesieni i od razu zaoferuje największą liczbę tytułów, jakie kiedykolwiek miały konsole na starcie". Podejrzewa się, że w liczbie tej będą także produkcje z Xbox One - nowa konsola ma mieć z nią kompatybilność wsteczną, a być może i ze starszymi Xboxami. Satya Nadella zapowiedział także, że Microsoft mocniej zaznaczy się na rynku gamingowym. Po prawdzie już to robi - jak informowaliśmy dzisiaj i wczoraj, jego przychody z działu gier wzrosły w drugim kwartale 2020 roku o 65%.

Zobacz: Microsoft z 38 miliardami dochodu za drugi kwartał 2020. Na czym najwięcej zarabia?
Zobacz: Architektura Xbox Velocity to dusza konsoli Xbox Series X

Nadella zdradził inwestorom, że w chwili obecnej istnieje możliwość dotarcia do ponad dwóch miliardów graczy. Pomaga w tym izolacja spowodowana pandemią koronawirusa. Firma stawia nie tylko na konsole, ale również gry na PC, mobilne, a także serwisy streamingowe. To ostatnie to nowość - czyżby Microsoft planował konkurencję dla Google Stadia? Tego nie wiemy, ale widać, że za nic nie chce odpuścić rynku gier.

Jak dotąd przecieki mówiły o premierze nowej konsoli w okolicach grudniowych świąt, jednak zapowiedź, że ukaże się ona jesienią, sugeruje raczej listopad. Pozostaje zatem oczekiwanie na bardziej konkretne informacje ze strony producenta.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu