Złoty telefon Trumpa znów spóźniony. Klienci mają dość

Dziś witamy nowy rok, ale dla klientów Trump Mobile nic się nie zmieniło. Premiera złotego smartfonu T1 po raz kolejny została przesunięta w czasie. Teraz firma obiecuje, że sprzęt trafi do kupujących jeszcze w tym miesiącu.

Marian Szutiak (msnet)
2
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Złoty telefon Trumpa znów spóźniony. Klienci mają dość

Rok 2026 zaczynamy od kolejnej obietnicy

Miał być hit, a na razie jest wielkie oczekiwanie. Osoby, które wpłaciły depozyt na Trump Mobile T1 Phone, wciąż nie dostały swoich urządzeń. Firma właśnie oficjalnie potwierdziła, że rok 2025 zakończył się fiaskiem. Telefon ma się pojawić dopiero teraz, w połowie stycznia 2026 roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Producent znalazł już winnego tego zamieszania. Padło na amerykańską administrację i niedawny paraliż rządu. Trwał on od października do połowy listopada 2025 roku. Spowodowało to ogromne kolejki w urzędzie FCC. To właśnie tam smartfony przechodzą niezbędną certyfikację. Bez niej żaden telefon nie może trafić do sklepów w USA.

Inni dali radę, Trump Mobile wciąż czeka

Warto jednak zauważyć pewien istotny szczegół. Inne firmy również borykały się z tymi samymi problemami urzędowymi. Chiński OnePlus 15 też zaliczył poślizg z tego samego powodu. Jednak on zdążył już trafić na rynek w grudniu. Trump Mobile wciąż tkwi w martwym punkcie.

OnePlus 15

6 opinii
OnePlus 15

OnePlus 15

6 opinii

Dla wielu obserwatorów projekt zaczyna przypominać tzw. vaporware. To produkt, który jest hucznie zapowiadany, ale nigdy nie trafia do sprzedaży. Pierwotnie telefon miał zadebiutować w sierpniu ubiegłego roku. Termin przesuwano już tyle razy, że zaufanie klientów mocno spadło.

Czy specyfikacja T1 wciąż ma sens?

Rynek technologii pędzi do przodu i nie bierze jeńców. Trump Mobile T1 Phone kosztuje 499 dolarów (ok. 1800 zł) i wymaga 100 dolarów zaliczki. W zamian dostajemy ekran AMOLED 6,25 cala z odświeżaniem 120 Hz. W środku znajdziemy aparat 50 Mpix i 256 GB pamięci na dane. To przyzwoite parametry, ale konkurencja w tej cenie oferuje już znacznie więcej.

Złoty telefon Trumpa znów spóźniony. Klienci mają dość

Problem w tym, że Google czy Samsung mają już na półkach nowsze modele. Są one sprawdzone i oferują lepsze wsparcie techniczne. Hasło "Made in USA" może nie wystarczyć, by przekonać niezdecydowanych w 2026 roku.