DAJ CYNK

Surface Neo opóźniony. Microsoft ma ważniejsze rzeczy na głowie

Dodane przez: Xyrcon

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 1894

Microsoft Surface Neo

Microsoft planował małą rewolucję, wdrażając składany tablet Surface Neo z systemem Windows 10X. Aktualnie ma jednak ważniejsze rzeczy na głowie. Trzeba zapewnić możliwość pracy i nauki zdalnej milionom osób, więc priorytetem są „normalne” urządzenia z jednym ekranem.

Epidemia COVID-19 zmieniła priorytety wielu firm. Microsoft aktualnie musi skupić się na wirtualizacji i tradycyjnych urządzeniach, potrzebnych do pracy zdalnej i nauki. Na chwalenie się nowymi osiągnięciami inżynierów jeszcze będzie czas.

Windows 10X jednak dla „normalnych” laptopów

Tu docieramy do systemu Windows 10X, znanego też jako Windows Lite albo Santorini. W 2020 roku kalendarzowym nie doczekamy się dwuekranowych, składanych urządzeń z Windowsem 10X, który początkowo miał być przygotowany tylko dla nich. Zamiast tego rewolucyjny system wyląduje na odpowiednikach Chromebooków – nudnych, jednoekranowych, do bólu tradycyjnych laptopach i nieco mniej nudnych hybrydach, z których można zrobić też tablet.

Zobacz: Surface Neo: smartfon już był, Microsoft ma też składany tablet
Zobacz: Microsoft patentuje nowy mechanizm zginania do Surface Duo i Surface Neo

Co więcej, Microsoft do końca 2020 roku na pewno nie udostępni Windowsa 10X producentom zewnętrznym, którzy chcieliby spróbować swoich sił w konstruowaniu urządzeń dwuekranowych. Trzeba też popracować nad wirtualizacją aplikacji Win32 na tym systemie. Klasyczne aplikacje z Windowsa mają być bowiem uruchamiane w wirtualizowanych kontenerach. Jeśli Microsoft o to nie zadba, urządzenia z Windowsem 10X będą równie ograniczone w oczach zwykłych użytkowników, jak Surface Pro X – to fenomenalny sprzęt, z którym niewiele można zdziałać w porównaniu do klasycznego PC.

Zobacz: To pierwsze zdjęcie zrobione przez Microsoft Surface Duo

Na razie nic nie wskazuje na to, by miało się opóźnić wprowadzenie na rynek składanego smartfonu Surface Duo. Łańcuchy dostaw wróciły już do normy i jest spora szansa, że zobaczymy smartfon Microsoftu z Androidem na Boże Narodzenie. Microsoft skupił się jednak na rozwiązaniach do pracy zdalnej, potrzebnych tu i teraz.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Microsoft

Źródło tekstu: Zdnet

Przewiń w dół do następnego wpisu