Rynek w tarapatach. Dostawy i sprzedaż mocno w dół

Producenci robią dobrą minę do złej gry, ale sytuacja staje się coraz gorsza. To już nie tylko drogi RAM i SSD, a znacznie więcej różnych czynników.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Rynek w tarapatach. Dostawy i sprzedaż mocno w dół

Według najnowszego raportu producenci notebooków weszli w 2026 rok z poważnym bagażem problemów. Po gwałtownych podwyżkach cen pamięci, teraz dochodzą do tego niedobory CPU i kolejne korekty cenników. Sytuację dodatkowo komplikują drożejące PCB, akumulatory i układy zarządzania zasilaniem, co razem ma przełożyć się na spadek globalnych dostaw laptopów aż o 14,8% w pierwszym kwartale 2026 roku. To wynik wyraźnie gorszy od wcześniejszych założeń producentów.

Dalsza część tekstu pod wideo

W całym 2026 roku mamy obserwować łączny spadek aż o 9,4%

Procesory odpowiadają dziś za około 15-30% całkowitego kosztu BOM laptopa, w zależności od konfiguracji. W segmencie budżetowym i mainstreamowym dominują układy Intela, jednak ostatnie podwyżki cen tańszych układów oraz utrzymujące się problemy z dostępnością, które mają potrwać co najmniej do końca marca, coraz mocniej wpływają na planowanie produkcji i harmonogramy dostaw gotowych urządzeń.

Jeszcze większym ciosem okazują się pamięci. TrendForce prognozuje, że kontraktowe ceny DRAM dla notebooków w pierwszym kwartale 2026 roku wzrosną o ponad 80% kwartał do kwartału, a SSD nawet o przeszło 70%. Jednocześnie spadają wskaźniki realizacji zamówień u producentów, co ogranicza możliwości zaopatrzenia i prowadzi do przestojów oraz opóźnień.

Rynek w tarapatach. Dostawy i sprzedaż mocno w dół

Rosną także koszty płytek drukowanych. Powodem jest zarówno większa złożoność projektów, jak i drożejąca miedź. Analitycy zwracają uwagę, że wyższe ceny PCB mogą stać się trwałym trendem, ponieważ wraz z rozwojem średniej i wyższej klasy notebooków - wprowadzaniem m.in. standardów DDR5 i PCIe 5.0 - rośnie liczba warstw na płytach głównych.

Modernizacja specyfikacji sprzętowej wpływa również na akumulatory. Wyższy koszt jednostkowy baterii idzie w parze z drożejącym litem. Do tego coraz bardziej energochłonne CPU i NPU zwiększają zapotrzebowanie na układy PMIC. Swoje dokłada też popularyzacja nowych standardów, takich jak Wi-Fi 7 czy USB 4, które podnoszą ceny odpowiednich kontrolerów i złączy. Choć pojedynczo te wzrosty są mniejsze niż w przypadku pamięci czy procesorów, łącznie stanowią poważne obciążenie finansowe dla producentów działających na bardzo niskich marżach.

Rynek w tarapatach. Dostawy i sprzedaż mocno w dół

Mimo narastających problemów po stronie podaży, marki wciąż zachowują umiarkowany optymizm co do wyników. TrendForce jest jednak bardziej ostrożne i przewidują, że trudności z terminowym pozyskaniem wszystkich kluczowych komponentów doprowadzą do wspomnianego spadku dostaw o 14,8% kwartał do kwartału. Pewne odbicie ma nadejść w drugim kwartale, wraz z poprawą dostępności procesorów Intela.