DAJ CYNK

Samsung produkuje Exynosy dla... PC z Windows

Dodane przez: HTur

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 1604

Miłośnicy Samsunga nie lubią procesorów Exynos na tyle, że wystosowali nawet petycję, aby zastąpić je Snapdragonami. Producenta nie tylko to nie wzruszyło, ale podobno zaczął nawet szykować specjalną linię dla PC.

Samsung korzysta z procesorów Qualcomm Snapdragon oraz własnych - Exynos. Te drugie są często obiektem krytyki użytkowników, którzy zarzucają im gorszą wydajność od analogicznych Snapdragonów, a także szybsze wyczerpywanie baterii i nadmierne nagrzewanie. Różne testy pokazały, że Galaxy S20 z modelem Exynos 990 wypada kiepsko w porównaniu z egzemplarzem od Qualcomma. Mimo krytyki Samsung nie zamierza rezygnować z tej linii, a co więcej - poszerza ją o procesory tworzone z myślą o komputerach działających pod kontrolą systemu Windows.

Jak donosi serwis SamMobile, producent podpisał umowę z Vivo na takie właśnie procesory. Jak dotąd chiński producent smartfonów używał modeli Exynos 980 oraz 880 w swoich telefonach, ale ta nowa seria ma być procesorami ARM opartymi na modelu Exynos 1000. Nazwa tej linii - przynajmniej tymczasowa - to po prostu Exynos 1. Procesory te mają zostać wykonane w procesie technologicznym 5 nm i architekturze Cortex-X1.

Zobacz też: Samsung kusi nowym Galaxy Fold. Premiera 5 sierpnia na Galaxy Unpacked

W tej chwili są to jednak wyłącznie przecieki - nie ma żadnych oficjalnych informacji ze strony producenta na ten temat. Pojawiła się również pogłoska, że ma być przygotowana wersja modelu Exynos 990 dostosowana do PC, ale to tylko plotka.

A co, jeśli rzeczywiście szykowane są Exynosy dla PC? Wówczas mogłyby zadebiutować z modelami podobnymi do Galaxy Book S. W chwili obecnej procesory konkurenta, czyli Qualcomm Snapdragon, używane są w kilku laptopach i w tym segmencie wciąż jest mnóstwo miejsca, a rywalizacja byłaby zdrowa. Tym bardziej, że w ubiegłym roku Samsung nawiązał współpracę z AMD w celu użycia procesora graficznego Radeon w swoich procesorach.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu