Jest coraz gorzej. Ceny wzrosną nawet o 30 proc.
Wstrzymanie się z zakupami i czekanie aż ceny spadną to aktualnie chyba jedyne sensowne rozwiązanie. Problem w tym, że trzeba się uzbroić w dużo cierpliwości.
Od kilku miesięcy rosną ceny pamięci DRAM i NAND, a w związku z tym też ceny laptopów, komputerów czy też kart graficznych. Niestety, trend ten szybko się nie zatrzyma. MSI jest kolejną firmą, która zapowiada duże podwyżki.
Wzrost cen sprzętu dla graczy
W trakcie konferencji z inwestorami Huang Jinqing, szef MSI, zapowiedział duże wzrosty cen za laptopy gamingowe i karty graficzne. Jest to spowodowane dużymi brakami, związanymi przede wszystkim z pamięciami RAM, których ceny są aktualnie wręcz absurdalne. Tylko z tego powodu firma przewiduje, że w 2026 roku rynek skurczy się nawet o 20 proc.
W związku z tym MSI zmuszone jest do zwiększenia cen za sprzęty dla graczy. Szef firmy zapowiedział, że te wzrosną aż o 15-30 proc. Dotyczy to zarówno laptopów, komputerów stacjonarnych, konsol, jak i kart graficznych.
Z raportów wynika, że MSI ma w tym momencie zapas pamięci DRAM na około 1-2 miesiące produkcji. To oznacza, że za chwilę firma będzie musiała bić się z konkurentami o kolejne dostawy. To oznacza podbijanie cen i jeszcze wyższe ceny.
Sytuację pogarsza fakt, że najwięksi producenci - Samsung i SK Hynix - nie są aktualnie skłonni do podpisywania długoterminowych umów na dostawy pamięci. Huang Jinqing zapowiedział też, że MSI zamierza skupić się na modelach z wyższej półki, mniej priorytetowo traktując tańsze modele.