Biedronka kusi tanią elektroniką. Sprawdzam, czy warto

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda fantastycznie. Za jedyne 179 zł dostajemy projektor przeceniony z 449 zł. Jednak im więcej szczegółów, tym gorzej ta oferta wygląda.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Biedronka kusi tanią elektroniką. Sprawdzam, czy warto

Zacznijmy jednak od początku. Otóż omawiany projektor to model FOREVER FP-100. Pozwala on na wyświetlanie obrazu 720p z zalecanymi przekątnymi od 40 do 150 cali. Wspiera przy tym obraz Full HD, oferuje deklarowaną jasność 150 ANSI Lumenów. Jest także wyposażony w port Jack 3.5 mm, HDMI, USB-A, a zasilanie odbywa się przez klasyczne złącze ósemkowe. Na pokładzie znajdziemy natomiast Androida 11, co daje dostęp do YouTube i platform VOD z poziomu samego urządzenia, które możecie kupić w promocji na Biedronka Home

Dalsza część tekstu pod wideo

Czy warto wybrać projektor z Biedronki? Mam z nim trzy problemy

Pierwszym problemem jest to, że ten sam projektor w innym sklepie kosztuje standardowo nie 449 zł, a 349 zł. Tam też jest w promocji, ale na 199 zł. Czyli Biedronka wciąż bardziej się opłaca, chociaż to, że cena wyjściowa była o 100 zł wyższa, budzi pewne pytania, których nie wypowiem, bo brzmiałyby jak poważne oskarżenie, na które nie mam dowodów. 

Jeśli chodzi o samą grafikę projektora, to mamy napis 1400 W. Gdyby tak było, to byłby to najmniejszy piecyk elektryczny na świecie. Nie wiem, co autor grafiki miał na myśli i nawet nie próbuję zgadywać. To chyba mix podejścia więcej znaczy lepiej i papier wszystko przyjmie:

Biedronka kusi tanią elektroniką. Sprawdzam, czy warto

Kolejnym problemem jest to, że za znacznie mniej, bo 128 zł możecie kupić Magcubic HY300 Pro+, czyli zdecydowanie lepszy projektor. Ten również oferuje rozdzielczość obrazu 720p, chociaż obsługuje także źródło dające 4K, a nie tylko 1080p. Co więcej, deklaruje on jasność 290 ANSI Lumenów, co jest znacznie lepszym wynikiem — chociaż wciąż tylko deklaracją — oraz działa pod kontrolą Androida 14. I chociaż różnice są niewielkie, to ta w cenie robi największe wrażenie.

I tak: jest on do kupienia z AliExpress, a nie z lokalnego sklepu. To jednak nie problem, bo mówimy tu o sprzęcie wysyłanym z magazynu w Polsce i to z darmową dostawą. Wyjdzie więc jeszcze taniej i dotrze do nas równie szybko, co projektor z Biedronki.