Ryzykowny plan Apple. Chcą współpracować z szemranymi firmami

Apple ma problem. W związku z tym firma z Cupertino zaczyna skłaniać się ku ryzykownym krokom. Jednak najpierw musi załatwić sobie zgodę.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Ryzykowny plan Apple. Chcą współpracować z szemranymi firmami

Kryzys na rynku pamięci uderzył we wszystkich. Może nie po równo, bo Samsung czy Apple pewnie mogą trochę więcej niż Oppo albo Nothing, ale niewiele to zmienia. Chodzi o to, że problem z kupnem pamięci mają wszyscy. Firma z Cupertino do tego stopnia, że rozważa bardzo ryzykowny krok.

Dalsza część tekstu pod wideo

Apple szuka rozwiązania

W tym roku Apple planuje duże premiery. Chodzi mi tutaj przede wszystkim o pierwszego w historii składanego iPhone'a. Jednak to stworzenia go konieczne są zarówno pamięci NAND, jak i DRAM, a z tymi jest problem. Zapewnienie wymaganych dostaw może być problematyczne, nawet dla nadgryzionego jabłka. Dlatego Tim Cook i spółka rozważają zwrócenie się ku... Chinom.

W Cupertino miała paść propozycja, aby wykorzystać pamięci tworzone przez dwie chińskie firmy: ChangXin Memory Technologies (CXMT) oraz Yangtze Memory Technologies (YMTC). Kłopot w tym, że obie są na liście Departamentu Obrony USA w sekcji 1260H, gdzie zostały określane jako "podmioty zidentyfikowane jako chińskie firmy wojskowe".

Sama współpraca z firmami znajdującymi się na tej liście nie jest nielegalna, ale może wiązać się z dużą krytyką polityczną oraz ewentualnymi, dodatkowymi regulacjami. To dla Apple byłby zbyt ryzykowny krok. Dlatego też wciąż panujący szef Apple - Tim Cook - ma prowadzić rozmowy z administracją Donalda Trumpa w celu uniknięcia ewentualnych reperkusji.

Czy to się uda? Dowiemy się za jakiś czas, ale doskonale pokazuje to, jak ogromny problem mają nawet tak ogromni producenci, jak Apple.