To jak ładowarka bezprzewodowa, która nie potrzebuje nawet prądu
To sprzęt, który tak naprawdę trudno przypisać do jednej kategorii. Anker MagGo pełni funkcje zarówno ładowarki Qi, powerbanku, jak i podstawki pod smartfon. Jedno urządzenie, które zastąpi kilka innych.
Podstawowa zasada jest tu jedna: musimy mieć smartfon z MagSafe, kompatybilny z nim, lub po prostu wyposażony w odpowiednie etui i wspierający ładowanie Qi. Wbrew pozorom znaczna część urządzeń na rynku spełnia ten wymóg, chociaż rzecz jasna warto sprawdzić przed zakupem, czy na nasze urządzenie kupimy stosowne etui, oraz poczytać opinie dotyczące tego, czy ono w ogóle działa tak, jak trzeba.
Anker MagGo
Jeśli to przejdzie po naszej myśli, to możemy już pomyśleć o zakupie tego urządzenia. Teoretycznie jest to po prostu powerbank Qi z rozkładaną nóżką. Oferuje on 15 W mocy bezprzewodowego ładowania oraz port USB-C, z którego wyciągniemy do 27 W mocy, lub wtłoczymy do niego 20 W mocy. Wszystko to przy baterii 10 000 mAh.
Na uwagę zasługuje także inteligentny wyświetlacz, który prezentuje parametry ładowania, jak i to, na jak długo wystarczy nam energii w urządzeniu. Jednak tym, co całkowicie zmienia zasady gry, jest ładowanie przelotowe. To znaczy, możemy ładować smartfon, kiedy do powerbanku podłączony jest zasilacz. Tym samym zyskujemy ładowarkę Qi i powerbank w jednym, co docenią zarówno osoby, które często podróżują, jak i ci, którzy borykają się z częstymi brakami prądu. A wszystko to za jedyne 249 zł.