USA i Tajwan z kolejną wielką umową. Mowa aż o 250 miliardach

Działania administracji Donalda Trumpa są jasne - ściągnąć technologicznych gigantów z powrotem na amerykańską ziemię. I wygląda na to, że się udaje.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
USA i Tajwan z kolejną wielką umową. Mowa aż o 250 miliardach

Według najnowszego porozumienia handlowego między Stanami Zjednoczonymi i Tajwanem, przedsiębiorstwa z Formozy zobowiązały się do zainwestowania w USA łącznie 250 miliardów dolarów. W zamian mają zyskać zwolnienia z ewentualnych ceł na import układów scalonych. Niestety, szczegóły tej międzynarodowej umowy nie zostały zdradzone.

Dalsza część tekstu pod wideo

Foxconn przeznaczy na ten cel "tylko" ok. 20 miliardów dolarów

Najwięcej wyłożyć ma oczywiście TSMC - partner takich firm jak Apple, AMD, Intel, NVIDIA, Qualcomm, MediaTek i inni. Spółka już wcześniej ogłosiła inwestycję o wartości 165 miliardów dolarów w kompleks FAB 21 w Arizonie. Projekt obejmuje sześć modułów produkcyjnych, dwa zakłady zaawansowanego pakowania oraz centrum badawczo-rozwojowe.

Jak wskazał amerykański sekretarz handlu Howard Lutnick, około 100 miliardów dolarów z tej sumy zostało wliczone do wspomnianego pakietu 250 miliardów dolarów. Dodatkowo partnerzy z łańcucha dostaw TSMC mają dorzucić około 30 miliardów dolarów.

USA i Tajwan z kolejną wielką umową. Mowa aż o 250 miliardach

Na tym jednak może się nie skończyć. Według rynkowych plotek TSMC rozważa kolejne 100  miliardów dolarów na budowę czterech następnych modułów produkcyjnych w Arizonie. Taki ruch pozwoliłby firmie utrzymać jak najszerszy zakres dostaw do USA bez ryzyka objęcia ich cłami. Niedawny zakup około 900 akrów ziemi przylegającej do obecnego terenu dodatkowo podsyca spekulacje o tak dużej rozbudowie.

Swoją obecność w Stanach zwiększają także inni gracze z Tajwanu, w tym Foxconn, który rozwija moce montażowe serwerów AI. W ich przypadku mówimy jednak o projektach znacznie mniej kapitałochłonnych, których łączna wartość ma nie przekroczyć 20 miliardów dolarów.

A jakie ulgi dostaną Tajwańczycy? Według doniesień firmy budujące zakłady w USA będą mogły sprowadzać chipy bez ceł w wolumenie sięgającym 2,5-krotności planowanej mocy produkcyjnej w czasie trwania budowy. Po uruchomieniu produkcji limit ma spaść do poziomu 1,5-krotności mocy.